Prasa Dzielnicowa Trójmiasta

kiermasz 2
Taka inicjatywa godna jest naśladowania! Fot. t

Uczniowie z klasy III c ze Szkoły Podstawowej Nr 1 na Morenie wraz ze swoimi rodzicami i wychowawcą podjęli się realizacji wspaniałej inicjatywy. Postanowili pomóc podopiecznym Domu Hospicyjnego dla Dzieci „Bursztynowa Przystań”, prowadzonego przez Stowarzyszenie Hospicjum im. Św. Wawrzyńca w Gdyni.
Ogłosili ogólnoszkolną zbiórkę materiałów, potrzebnych do zapewnienia odpowiedniej opieki oraz zorganizowali Kiermasz Słodkości, z którego dochód został przeznaczony na powyższy cel.
- Oba działania przyniosły nadspodziewane rezultaty – informuje wychowawca klasy, Małgorzata Biernat. - Dochód z kiermaszu wyniósł 1100 zł, a zbiórka wypełniła produktami trzy duże torby na zakupy.
Prowadzący hospicjum nie kryli wielkiej radości, którą wyrazili w specjalnych podziękowaniach!
- Społeczność klasy III c dziękuje wszystkim za zaangażowanie w akcję. – dodaje Małgorzata Biernat. - Razem rozjaśniliśmy codzienność dzieciom przebywającym w „Bursztynowej Przystani”, a sami – czyniąc dobro – zyskaliśmy wewnętrzną radość.
(t)
azbest
Przez cztery miesiące, odkąd gdański Sanepid powiadomił prokuraturę o przestępstwie przy demontażu azbestu przy Kruczkowskiego 25 na Morenie, nie tylko nie został wezwany na przesłuchanie w tej sprawie, ale też nie otrzymał żadnej informacji o losie sprawy. Jak to możliwe?
Przypomnijmy, gdy na miejscy byli pracownicy Sanepidu wszystko wyglądało w porządku. Kiedy z posesji przy Kruczkowskiego 25, gdzie azbest zdejmowano odjechali, zaczęła się wolnoamerykanka. Mieszkaniec Moreny powiadomił 15 listopada 2015 roku w jednym czasie prawie dziesięć ważnych urzędów i instytucji o nieprawidłowościach przy demontażu płyt azbestowych na Kruczkowskiego 25 na Morenie. Zareagowała tylko jedna – Sanepid. Reszta nabrała wody w usta. Pewnie jeszcze tej nie zatrutej rakotwórczym pyłem azbestowym…
15 listopada do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gdańsku zadzwonił mieszkaniec Moreny. Jego zdaniem w powietrzu miał się unosić pył azbestowy, bo firma wykonująca prace przy Kruczkowskiego miała je wykonywać z naruszeniem prawa. Sanepid pojechał na miejsce i stwierdził nieprawidłowości. Między innymi fakt, że wykonawca o pracach nie powiadomił Sanepidu, do czego miał obowiązek na co najmniej 7 dni przed rozpoczęciem robót. Ze względu na bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia ludzi Sanepid dalsze prace wstrzymał.
Po trzech dniach przeprowadzono ponownie kontrolę sanitarną w związku z pismem firmy o usunięciu nieprawidłowości i gotowości do dalszych prac. Dwukrotne kontrole nie wykazały zaniedbań, więc Sanepid zgodził się na kontynuowanie wstrzymanych prac. Ale pył dalej szalał nad Moreną, roboty przeprowadzano na odpieprz, czyli szybko i byle jak. Mieszkaniec Moreny nagrał filmiki i opublikował je na YuTubie. Na filmier widać, jak robotnicy niszczą i łamią płyty azbestowe w trakcie ich demontażu.
- W tej sytuacji 24 listopada powiadomiliśmy Prokuraturę Rejonową w Gdańsku Wrzeszczu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na narażaniu pracowników firmy wykonującej demontaż płyt azbestowych oraz innych osób, to jest mieszkańców Moreny na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu wskutek niedopełnienia obowiązku zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków podczas rozbiórki płyt azbestowo-cementowych – poinformowała naszą redakcję dr Halina Bona, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gdańsku.
Sanepid dodatkowo poinformował nas, że za zapewnienie warunków bezpiecznego usuwania wyrobów zawierających azbest z miejsca ich występowania odpowiedzialny jest wykonawca prac. Sanepid nadmienił, że uzyskał informację z Zarządu LWSM Morena, że prace nadzorował wyznaczony pracownik spółdzielni.
Po miesiącach pytamy Sanepid o los ich powiadomienia. Dr Halina Bona poinformowała, że nie otrzymała z Prokuratury Gdańsk Wrzeszcz żadnej informacji w tej sprawie. Rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Tatiana Paszkiewicz odpowiedziała, że ktoś w Policji, która prowadzi postępowanie popełnił błąd. – Będziemy to ustalać…
Regina Talik, mieszkanka Moreny, 5 czerwca złożyła pismo w zarządzie Moreny. Pyta kto z ramienia spółdzielni (na szczeblu inspektora i zarządu) odpowiada za nadzór nad wyżej wymienionymi pracami, a w szczególności nad demontażem materiałów zawierających azbest? Jak wyglądał nadzór na pracami z materiałami, zawierającymi azbest, ze strony LWSM „Morena" do dnia 15 listopada 2016 r. Czy jest jakakolwiek dokumentacja z ewentualnego nadzoru? Dlaczego do dnia 15 listopada 2016 r., to jest do czasu, gdy na zewnętrznej elewacji zdemontowano prawie 2/3 płyt azbestowych, administracja osiedla, nie ostrzegła mieszkańców o wyżej wymienionych pracach: ani w bezpośredniej bliskości budynku w postaci ogłoszeń, ani na klatkach schodowych bloków w formie informacji na tablicach ogłoszeń? Dlaczego po 15 listopada Zarząd LWSM „Morena”, pomimo ujawnienia patologicznej działalności ekipy budowlanej, pozwolił na dalsze prowadzenie prac? Kto był bezpośrednim inwestorem zlecającym wykonanie demontażu płyt azbestowych? Czy, oprócz elewacji zewnętrznej, z wewnątrz budynku przy ulicy Kruczkowskiego 25, demontowano inne materiały budowlane zawierające azbest? Jeżeli tak to jakie? Czy w związku z ujawnieniem w dniu 15 listopada 2016 r. niezgodności z obowiązującym prawem postępowaniem z materiałami, zawierającymi azbest, spółdzielnia podjęła jakiekolwiek działania? np.: zawiadomienie organów ścigania, zawiadomienie inspekcji budowlanej i inspekcji sanitarnej? Czy do chwili obecnej, Zarząd LWSM „Morena" podjął jakiekolwiek działania wyjaśniające okoliczności, w których doszło do powstania sytuacji narażającej mieszkańców osiedla na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu?
(tg)
społdzielnia
Morena jest zobligowana do wykonania pełnej lustracji włączając w jej zakres skargi członków…                                                                                                           Fot. t

Korespondencja z Ministerstwem Infrastruktury i Budownictwa trwała od stycznia 2015 roku. Członek spółdzielni Regina Talik zwróciła się o monitorowanie spraw w LWSM „Morena”. Na reakcję ministra czekała do 14 stycznia 2015 roku, kiedy sekretarz stanu Kazimierz Smoliński skorzystał ze swoich uprawnień zagwarantowanych w ustawie Prawo Spółdzielcze i pismem do LWSM Morena wniósł o przeprowadzenie pełnej lustracji spółdzielni za lata 2014-2016. Lustracja ma uwzględnić wszystkie zagadnienia, jakie zostały przedstawione Ministrowi.
Okres czasowy to szereg wyroków sądowych kiedy gdański sąd stwierdza nieistnienie uchwał. To nieistnienie uchwały o zaciągnięciu kredytu – 17 milionów złotych, nieistnienie uchwały o wyborze Rady Nadzorczej w 2013 r., nieistnienie uchwały w przedmiocie uchwalenia jednolitego tekstu statutu, nieistnienie uchwały o podziale nadwyżki bilansowej za 2014 r., nieistnienie uchwały w przedmiocie wyboru Henryka Talaśki na stanowisko Prezesa Zarządu Spółdzielni czy nieistnienie uchwały o Piekarniczej a także oddalenie powództwa, jakie wniosła spółdzielnia o ustalenie istnienia stosunku korporacyjnego pomiędzy LWSM „Morena” a dokonanym w dniu 16 marca 2013 r. wyborem członków Rady Nadzorczej.
W tej sprawie jako interwenient uboczny występowała Regina Talik – członek spółdzielni. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo. W uzasadnieniu wykazał niekonsekwencje działań zarządu reprezentowanego przez ówczesnego radcę prawnego Bartosza Jarząbskiego, podając, że podstawą oddalenia pozwu było niedokonanie skutecznego wyboru członków Rady Nadzorczej, odpowiedni zapis istnieje w protokole z obrad Walnego Zgromadzenia 2013 roku. W dokumentach przesłanych Ministerstwu znajduje się pismo, które było skierowane do Sądu Okręgowego w Gdańsku, podpisane przez Aleksandra Nowaczka oraz Henryka Talaśkę o rzekomych kontaktach osobistych i towarzyskich Reginy Talik z wszystkim sędziami Sądu Okręgowego w Gdańsku.
Ostatnio dokumenty Ministerstwa zostały uzupełnione o sprawę, która jest w Sądzie Rejonowym KRS, o zobowiązaniu udostępnienia dokumentów spółdzielni jej członkom. Dostęp do tych dokumentów gwarantuje dla członków art. 8¹ ustawy o Spółdzielniach mieszkaniowych oraz § 16 Statutu LWSM Morena.
Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało członka spółdzielni, że zwróciło się do Prezesa Sądu Apelacyjnego o kontrolę postępowania w tej sprawie, które trwa w Sądzie od 13 września 2016 r.
Pełna lustracja ma wykazać, czy rację miał zarząd, który udowadniał, że działa zgodnie z prawem, czy członkowie spółdzielni, którzy udowadniali łamanie prawa, a sąd to potwierdzał swoimi wyrokami.
Warto dodać, że zgodnie z art. 58 Prawa spółdzielczego, członek rady nadzorczej odpowiada wobec spółdzielni za każde swoje zachowanie tj. działanie lub zaniechanie, które wyrządziło spółdzielni szkodę, czy to majątkową czy niemajątkową. W myśl tego prawa, spółdzielnia i członkowie mogą domagać się naprawienia szkód wyrządzonych przez te osoby na ogólnych zasadach Kodeksu cywilnego regulującego zasady odpowiedzialności deliktowej i odpowiedzialności za nienależycie wykonanie zobowiązań. Walne Zgromadzenie powinno zainteresować się dlatego członkowie Rady Nadzorczej zostali dodatkowo ubezpieczeni przez Zarząd od odpowiedzialności za swoje decyzje?
Minister Infrastruktury i Budownictwa 3 czerwca 2017 r. wysłał do Spółdzielni Morena kolejne pismo wraz z załącznikami, zobowiązując do umieszczenie tych problemów w zakres pełnej lustracji, jaka ma być w tym roku.
(tg)

rekrutacja
1 czerwca zostały podane listy rekrutacyjne… Fot. tg

Zakończył się pierwszy etap rekrutacji do gdańskich przedszkoli. Od września na przedszkolaki czekać będzie blisko 6200 miejsc w przedszkolach publicznych oraz ok 1300 miejsc w przedszkolach publicznych nie samorządowych i blisko 700 miejsc w placówkach upublicznionych. To o 980 miejsc więcej niż w aktualnym roku przedszkolnym. Na Morenie tłoczno, ale będzie jeszcze rekrutacja uzupełniająca.
W rekrutacji do przedszkoli publicznych udział wzięło ponad 3600 dzieci. Ponad 5650 dzieci będzie kontynuować zajęcia przedszkolne. Wpłynęło ponad 1500 wniosków o przyjęcie do oddziałów zerówkowych w szkołach podstawowych. Dodatkowo rodzice 340 dzieci zdecydowali o kontynuowaniu przez swoje pociechy nauki w tych oddziałach. W przypadku około 1530 sześciolatków rodzice podjęli decyzję o pozostawieniu ich w przedszkolu. Tym samym według wstępnych wyliczeń w tegorocznej rekrutacji liczba złożonych wniosków przekroczyła liczbę dostępnych miejsc o ponad 1270.
- W tym roku rodzice mogli zdecydować o pozostawieniu dzieci sześcioletnich w przedszkolu. W Gdańsku, jak pokazują wstępne wyniki rekrutacji wielu rodziców sześciolatków właśnie na to się zdecydowało. Zgodnie z prawem oświatowym gmina musi zapewnić miejsca wszystkim dzieciom 3-, 4- i 5-letnim. Skutki tych dwóch czynników widzimy we wstępnych wynikach rekrutacji.
Według wstępnych wyliczeń w Gdańsku zabrakło miejsc dla ponad 1270 dzieci (są to w większości 3-latki i część 4-latków). W ciągu najbliższych tygodni miasto przygotowuje kolejną pulę miejsc, która zostanie udostępniona rodzicom w rekrutacji uzupełniającej. W jej ramach na pewno znajdzie się blisko 500 miejsc upublicznionych w przedszkolach nie samorządowych oraz te, wykupione według potrzeb miejsca w przedszkolach niepublicznych – informuje Piotr Kowalczuk zastępca prezydenta ds. polityki społecznej. - Proszę rodziców, by postępowali zgodnie z kolejnymi etapami rekrutacji. Rekrutacja uzupełniająca rozpoczęła się 12 czerwca. – dodaje Kowalczuk.
Co ważne do publicznej wiadomości listy kandydatów zakwalifikowanych podane zostały 23 maja o godz. 12.00. Od dnia następnego do końca maja rodzice mieli czas potwierdzenia woli przyjęcia w danej placówce przedszkolnej. A 1 czerwca zostały podane listy rekrutacyjne. Natomiast 12 czerwca rozpoczęła się rekrutacja uzupełniająca w ramach której pojawi się kolejna pula miejsc. W ramach tej puli znajdować się będą miejsca upublicznione w przedszkolach nie samorządowych oraz miejsca wykupione w przedszkolach i punktach przedszkolnych niepublicznych.
(g)
nowaczek
Aleksander Nowaczek zwolniony z LWSM Morena…            Fot. t

Do trzech rady sztuka. Wcześniejsze dwie próby odwołania Aleksandra Nowaczka z funkcji prezesa zarządu LWSM Morena w Gdańsku nie udały się, ale trzech i owszem. Uchwałą Rady Nadzorczej LWSM Morena nr 24/2017 z dnia 28 kwietnia Aleksander Nowaczek przechodzi do historii, a jego miejsce tymczasowo ma zająć osoba oddelegowana z rady. Czy jego losy podzieli zastępca prezesa Henryk Talaśka?
Rada Nadzorcza Lokatorsko-Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej „Morena” na podstawie art. 49 § 2 ustawy z dnia 16 września 1982r. prawo spółdzielcze w zw. z § 42 ust. 1 pkt 15 Statutu Spółdzielni uchwala co następuje: §1 Odwołuje z funkcji członka zarządu - Prezesa Zarządu Pana Aleksandra Nowaczka z powodu utraty zaufania potrzebnego do pełnienia tej funkcji. §2 Niniejsza uchwała wchodzi w życie z chwilą jej podjęcia. Niniejsza uchwała została podjęta w głosowaniu tajnym. Uchwałę podjęto w głosowaniu: „za” - 8 głosów; „przeciw” - 2 głosów; „wstrzymał” – 2 głosów.
Wszystko owiane jest tajemnicą. Nikt nie dowie się, jak kto głosował. Czara goryczy się przelała i wyliczono teoretycznie, że już za pierwszym razem Nowaczka powinno udać się skutecznie odwołać. Nie udało się. Kto z rady się wyłamał i zagłosował za pozostawieniem prezesa Nowaczka. Gdy szef rady wyznaczył inny termin posiedzenia z punktem dotyczącym odwołania Nowaczka, zabrakło quorum. Zapewne ot, taki czysty zbieg okoliczności. Za trzecim razem już nie udało się uchronić Aleksandra Nowaczka. Został odwołany z zajmowanego stanowiska. Było to dla niego ogromnym zaskoczeniem. Być może liczył na lojalność radnych, którzy wcześniej go chronili.
28 kwietnia ta sama rada podjęła uchwałę w sprawie: rozwiązania umowy o pracę z Aleksandrem Nowaczkiem. Rada Nadzorcza Lokatorsko-Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej „Morena” jako pracodawca działając na mocy przepisu art. 32 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. Kodeks pracy z późniejszymi zmianami i art. 52 § 1 ustawy z dnia 16 września 1982r. prawo spółdzielcze z późniejszymi zmianami oraz § 42 ust. 1 pkt 16 Statutu Pracodawcy uchwala co następuje: § 1 Postanawia rozwiązać umowę o pracę zawartą w Gdańsku pomiędzy Panem Aleksandrem Nowaczkiem, a Lokatorsko-Własnościową Spółdzielnią Mieszkaniową „Morena” w Gdańsku za trzy miesięcznym okresem wypowiedzenia. § 2 Niniejszym Rada Nadzorcza LWSM „Morena” w Gdańsku zwalnia Pana Aleksandra Nowaczka z obowiązku świadczenia pracy na rzecz Pracodawcy. § 3 Niniejsza uchwała wchodzi w życie z chwilą jej podjęcia. Uchwałę podjęto w głosowaniu: „za” - 7 głosów; „przeciw” - 0 głosów; „wstrzymał” – 5 głosów.
Rada Nadzorcza Moreny 28 kwietnia zdecydowała również o wyznaczeniu do pełnienia funkcji członka Zarządu od 2 maja do 31 lipca 2017 r. za wynagrodzeniem przysługującym członkowi zarządu.
Rada Nadzorcza Lokatorsko-Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej „Morena” Marzenę Roszkowską. Jednocześnie na wyznaczony okres delegowania ulega zawieszeniu członkostwo Marzeny Roszkowskiej w Radzie Nadzorczej. Uchwałę podjęto w głosowaniu: „za” – 9 głosów; „przeciw” - 1 głosów; „wstrzymał” – 2 głosów .
Na kolejne posiedzenie rady 15 kwietnia przewodniczący zawarł punkt w sprawie odwołania członka zarządu zastępcy prezesa zarządu Henryka Talaśki. Przewidziano dyskusję i przyjęcie uchwały w sprawie rozwiązania umowy o pracę z Henrykiem Talaśką. Radni mieli także przyjąć uchwały w sprawie wyznaczenia członka Rady Nadzorczej do pełnienia funkcji członka zarządu w miejsce Talaśki i w sprawie wysokości wynagrodzenia oddelegowanego członka Rady Nadzorczej do pełnienia funkcji członka zarządu – Pani Marzeny Roszkowskiej.
(t)

Do odwiedzenia Muzeum II Wojny Światowej zachęcił swych kolegów jeden z uczniów klasy VI D, który z ogromną pasją i zachwytem opowiedział o swoich wrażeniach po obejrzeniu ekspozycji. Postanowili więc osobiście przekonać się, czy na nich również zrobi ono takie wrażenie.
- Po blisko trzech godzinach zwiedzania pełni nowych doświadczeń i wzbogaceni wiedzą udaliśmy się na spotkanie z pracownikiem muzeum, Panem Waldemarem Kowalskim. – opowiada o wyjściu z uczniami nauczycielka historii w SP 1, Magdalena Link. – Spotkanie to było okazją do przekazania przez ucznia naszej szkoły, Macieja Butowskiego, pamiątek rodzinnych w postaci listów swojego pradziadka. Zostały one napisane w czasach II wojny światowej i wzbogacą zbiory muzealne.
Uczniowie „Jedynki” po wizycie w Muzeum II Wojny Światowej zdecydowanie zachęcają do odwiedzenia tego miejsca.
- Muzeum zrobiło na nas bardzo duże wrażenie. – dodaje Magdalena Link.
(g)

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Czym są cookies (ciasteczka)?

To niewielkie informacje, nazywane ciasteczkami (z ang. cookie – ciastko), wysyłane przez serwis internetowy, który odwiedzamy i zapisywane na urządzeniu końcowym (komputerze, laptopie, smartfonie), z którego korzystamy podczas przeglądania stron internetowych.

W  „cookies”, składających się z szeregu liter i cyfr, znajdują się różne informacje niezbędne do prawidłowego funkcjonowania serwisów internetowych, np. tych wymagających autoryzacji – m.in. podczas logowania do konta pocztowego czy sklepu internetowego.

Wszystkie działające w internecie serwisy – wyszukiwarki, strony informacyjne, newsowe, sklepy internetowe, strony urzędów państwowych i innych instytucji publicznych, mogą prawidłowo działać dzięki wykorzystaniu „cookies”.

Ciasteczka umożliwiają także m.in. zapamiętanie naszych preferencji i personalizowanie stron internetowych w zakresie wyświetlanych treści oraz dopasowania reklam. Dzięki „cookies” możliwe jest też rejestrowanie produktów i usług czy głosowanie w internetowych ankietach.

Dane osobowe gromadzone przy użyciu „cookies” mogą być zbierane wyłącznie w celu wykonywania określonych funkcji na rzecz użytkownika, czyli np. zapamiętania logowania do serwisu czy zapamiętania towarów dodanych do koszyka w sklepie internetowym. Takie dane są zaszyfrowane w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osobom nieuprawnionym.

Co nam dają cookies?

Dzięki „cookie” korzystanie ze stron internetowych jest łatwiejsze i przyjemniejsze a ich zawartość – teksty, zdjęcia, ankiety, sondy, ale również reklamy – jest lepiej dopasowana do oczekiwań i preferencji każdego użytkownika internetu.

„Cookies”:

  • umożliwiają zapamiętywanie naszych odwiedzin na stronie i naszych preferencji dotyczących tej strony (m.in. język strony, jej kolor, układ, rozmieszczenie treści);
  • pozwalają sklepom internetowym polecać nam produkty związane z tymi, które zazwyczaj wybieramy, które mogą nas potencjalnie zainteresować;
  • pomagają przechowywać towary wrzucone przez nas do zakupowego koszyka w sklepach online;
  • umożliwiają korzystanie z kont w serwisach;
  • pozwalają być zalogowanym do serwisu na każdej z dostępnych w danej witrynie podstron;
  • sprawiają, że nie widzimy wciąż i wciąż tej samej reklamy czy ankiety do wypełnienia;
  • pozwalają na prezentację nam reklam w sposób uwzględniający nasze zainteresowania czy miejsce zamieszkania – w ten sposób reklamy, dzięki którym korzystanie z wielu serwisów internetowych może być bezpłatne, mogą informować nas o potencjalnie interesujących nas produktach i usługach;
  • pozwalają tworzyć anonimowe statystyki odwiedzalności serwisów.
Dzięki „cookies” właściciele i wydawcy serwisów internetowych są w stanie ocenić realne zainteresowanie swoimi serwisami, mogą lepiej poznać oczekiwania i preferencje użytkowników, zrozumieć sposób w jaki użytkownicy korzystają z ich serwisów oraz, korzystając z najnowszych rozwiązań technologicznych, mogą stale udoskonalać swoje serwisy internetowe czyniąc je jeszcze przyjaźniejszymi i lepiej dostosowanymi do naszych potrzeb.

Co powinniśmy wiedzieć o „cookies”?

Nie służą identyfikacji użytkowników i na ich podstawie w żaden sposób nie jest ustalana czyjakolwiek tożsamość;

  • „cookies” identyfikują dane komputera i przeglądarki używanych do przeglądania stron internetowych – pozwalają np. dowiedzieć się czy dany komputer już odwiedzał stronę;
  • dane pozyskane z „cookies” nie są w żaden sposób łączone z danymi osobowymi użytkowników pozyskanymi np. podczas rejestracji w serwisach;
  • nie są szkodliwe ani dla nas ani dla naszych komputerów, czy smartfonów – nie wpływają na sposób ich działania;
  • nie powodują zmian konfiguracyjnych w urządzeniach końcowych, ani w oprogramowaniu zainstalowanym na tych urządzeniach;
  • domyślne parametry „ciasteczek” pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył;
  • na podstawie naszych zachowań na odwiedzanych stronach internetowych przekazują do serwerów informacje, dzięki którym wyświetlana strona jest lepiej dopasowana do indywidualnych preferencji.

Podstawowe rodzaje ciasteczek

„Cookies” sesyjne – są to tymczasowe informacje przechowywane w pamięci przeglądarki do momentu zakończenia sesji przeglądarki, czyli do momentu jej zamknięcia. Te cookies są obowiązkowe, aby niektóre aplikacje lub funkcjonalności działały poprawnie.

„Cookies” stałe – dzięki nim korzystanie z często odwiedzanych stron jest łatwiejsze (np. zapewniają optymalną nawigację, zapamiętują wybraną rozdzielczość, układ treści etc.). Te informacje pozostają pamięci przeglądarki przez dłuższy okres. Czas ten zależy od wyboru, którego można dokonać w ustawieniach przeglądarki. Ten rodzaj cookies zezwala na przekazywanie informacji na serwer za każdym razem, gdy odwiedzana jest dana strona. Stałe cookies są również nazywane jako tzw. śledzące „cookie” (ang. tracking cookies).

„Cookies” podmiotów zewnętrznych – (ang. third parties cookies) – to informacje pochodzące np. z serwerów reklamowych, serwerów firm i dostawców usług (np. wyszukiwania albo map umieszczanych na stronie) współpracujących z właścicielem danej strony internetowej. Ten rodzaj cookie pozwala dostosowywać reklamy – dzięki którym korzystanie ze stron internetowych może być bezpłatne – do preferencji i zwyczajów ich użytkowników. Pozwalają również ocenić skuteczność działań reklamowych (np. dzięki zliczaniu, ile osób kliknęło w daną reklamę i przeszło na stronę internetową reklamodawcy). Na podstawie informacji pozyskanych z tych cookies można tworzyć tzw. ogólne profile użytkowników, dzięki którym mężczyźni interesujący się finansami i samochodami (odwiedzający strony o tej tematyce) zobaczą reklamy dopasowane do ich potencjalnych zainteresowań, a nie np. reklamę kobiecych kosmetyków.

Zarządzanie cookies

Pamiętaj, że masz możliwość samodzielnego zarządzania „cookies”. Umożliwiają to np. przeglądarki internetowe, z których korzystasz. W najpopularniejszych przeglądarkach masz możliwość:

  • zaakceptowania obsługi „cookies”, co pozwoli Ci na pełne korzystanie z opcji oferowanych przez witryny internetowe;
  • zarządzania cookies na poziomie pojedynczych, wybranych przez Ciebie witryn;
  • określenia ustawień dla różnych typów „cookie”, na przykład akceptowania plików trwałych jako sesyjnych itp.;
  • blokowania lub usuwania cookies.
Efektem zmiany ustawień w przeglądarce, w zależności od wybranej opcji, może być utrata możliwości korzystania z niektórych serwisów i usług lub z niektórych funkcji w nich dostępnych.