Prasa Dzielnicowa Trójmiasta

oszuści
Takie plakaty pojawiły się przed wejściem do mieszkań na Żabiance…Fot. t

Gdańscy policjanci apelują do wszystkich starszych osób o ostrożność w kontaktach z osobami obcymi. W ostatnich dniach odnotowano dziewięć przypadków oszustw metodą na tzw. „wnuczka”. Pięć starszych gdańszczanek było czujnych i nie dało się oszukać podszywającym się za członka rodziny osobom. Na Żabiance rozwieszono plakaty ostrzegające przed oszustami.
Kolejne cztery pokrzywdzone, chcąc pomóc w trudnej sytuacji życiowej fałszywym, jak się okazało wnuczkom, straciły łącznie ponad 100 tys. zł. Gdańscy policjanci apelując do starszych osób o ostrożność, kierują ten apel również do ich najbliższych, aby uczulili seniorów na tego typu sytuacje.
Co jakiś czas informujemy i przestrzegamy o przestępcach, którzy wzbogacają się wykorzystując przy tym dobroć i łatwowierność osób starszych. Mechanizm działania oszustów metodą na „wnuczka" jest za każdym razem taki sam. Oszuści wybierają z książki telefonicznej numer i dzwonią podając się za krewnych. Podczas rozmowy proszą o pożyczkę odwołując się do przykrych zdarzeń losowych (zepsuł się samochód, mieli wypadek, itp.) Następnie informują ofiarę, że nie mogą osobiście odebrać pieniędzy i po ich odbiór wysyłają swojego znajomego. W ten sposób starsze osoby przekazują pieniądze zupełnie obcym osobom sądząc, że robią przysługę krewnemu.
W przypadku takiego kontaktu, w celu weryfikacji rozmówcy należy osobiście wykonać telefon do rodziny i upewnić się, czy rzeczywiście rozmawialiśmy z wnukiem bądź innym członkiem rodziny. Pamiętajmy, że łatwowierność, czasem brak doświadczenia w niektórych sytuacjach mogą zostać wykorzystane przez oszustów i złodziei. W większości przypadków seniorzy padają ofiarą oszustw na tzw. „wnuczka”. Zdarzają się też inne. Oszuści aby wyłudzić pieniądze podają się za pracowników gazowni, zakładu energetycznego lub też innej firmy świadczącej jakieś usługi typu wymiana okien.
Aby nie stać się ofiarą oszustwa, należy przestrzegać następujących zasad: Nie udzielajcie osobom, które do Was telefonują, informacji na Wasz temat, a zwłaszcza na temat Waszej rodziny czy pieniędzy. Szczególnie, jeśli podają się za pracowników banku i pytają o numer konta lub PIN do Waszej karty bankomatowej.
Nie opowiadajcie nigdy, co posiadacie i gdzie. I niech tego nie robią Wasze dzieci. Nie przekazujcie pieniędzy osobom, które telefonicznie podają się za Waszych krewnych np. wnuczka, mówiąc, że mają bardzo trudną sytuację lub nadarzyła się niebywała okazja kupna np. auta i proszą Was o pożyczkę na bardzo krótki okres. Często, po Wasze oszczędności wysyłają inną osobę, uprzedzając Was telefonicznie o tym fakcie. Nie przesyłajcie również pieniędzy na wskazane przez rozmówcę konto bankowe. Najpierw upewnijcie się czy rozmawiacie rzeczywiście z krewnym. W taki właśnie sposób działają oszuści, którzy chcą Was pozbawić swoich oszczędności.
Nie otwierajcie drzwi do mieszkania ani wejściowych na klatkę, otwieranych na sygnał z domofonu osobom, których nie znacie. Jeśli podają się za pracownika instytucji np. administracji, gazowni, elektrowni, firmy wymieniającej okna - zadzwońcie do niej i upewnijcie się, czy rzeczywiście przysłała do Was swojego przedstawiciela. Dobrze byłoby, abyście numery do danej instytucji wcześniej ustalili i spisali np. z rachunków. Ważne jest, aby nie prosić o nie osób, które chcą się dostać do Waszego mieszkania.
Wpuszczając do domu obcą osobę, nie zostawiajcie jej nawet na chwilę samej. Pukający często prosi o szklankę wody i wchodzi za Wami do mieszkania, idzie do kuchni, a w tym czasie druga osoba, dla Was zupełnie niewidoczna, zagląda do znanych powszechnie schowków np. w szafach, do pościeli, ręczników, ubrań lub pod książki.
Nie wypłacajmy pieniędzy osobom, które przychodząc do naszego domu oferują usługi i żądają zapłaty z góry. Zdarza się, że są to oszuści, a usługa nigdy nie zostaje wykonana. Możemy sprawdzić wiarygodność takiej osoby dzwoniąc do firmy, którą reprezentują i zapytać, czy taka osoba tam pracuje i czy firma oferuje daną usługę. Możemy poprosić o dokument tożsamości - osoba o uczciwych zamiarach nie powinna obrazić się na taką prośbę.
(tg)
fontanna
Kiedyś była ulubionym miejscem spotkań mieszkańców, teraz straszy betonem… Fot. t

Idąc placem kardynała Wyszyńskiego na Żabiance nieopodal kościoła można zauważyć pozostałości po dawnej fontannie. Od lat jest ona niesprawna. Bo choć ta należy do parafii, to wodę czerpała z wodociągu, które licznik obciążał spółdzielnię Żabianka.
Deptak kardynała Wyszyńskiego jest prawdziwą wizytówką i sercem Żabianki. Wprost z kolejki SKM dochodzimy nim do naszych mieszkań. Po drodze mijamy Kościół Batki Bożej Fatimskiej, piękny, zadbany park. Uwagę przyciąga gruzowisko betonu. Budowla niewtajemniczonym nic jednak nie mówi.
- Kiedyś, jeszcze kilka lat temu była tutaj estetyczna, okazała fontanna – mówi Maria Cholewińska, mieszkanka Żabianki. – Urządzenie jest własnością parafii. Z tego, co wiem, poszło o wodę. Fontanna czerpała ją z wodociągu Spółdzielni Mieszkaniowej Żabianka. Gdy spółdzielnia wodę odcięła, fontanna przestała działać.
Deptak jest ulubionym miejscem do spacerów. Całe rodziny z dziećmi chętnie korzystają ze spacerów. – Ja nie wiem, komu ta fontanna tak bardzo przeszkadzała – oburza się Lucyna Wiśniewska z Żabianki, która właśnie z dziećmi wybrała się na spacer. – Brakuje jej, dodawała uroku naszemu osiedlu.
Magdalena Żółtowska uważa, że w interesie wszystkich mieszkańców jest, żeby przywrócić fontannie i temu miejscu dawną świetność.
- Bardzo lubiliśmy tu przychodzić i wpatrywać się w te strumienie wody – mówi naszej gazecie. – Nie wydaje mi się, żeby tłem był jakiś konflikt czy spór o wodę, bo fontanna na okrągło tłoczyła przecież tą samą wodę, a nie stanowiła ciągłego strumienia bieżącej wody z wodociągu. Ale o co tu chodzi, tego nie wiem do dziś.
(t)
przedszkole
Czterdzieści lat minęło… Fot. t
W tym roku w Gdańsku obchodzimy 28 jubileuszy placówek oświatowych, z czego najmłodszy edukacyjny jubilat ukończy dziesięć, a najstarszy dziewięćdziesiąt lat. Swoje 40-lecie świętowało Przedszkole nr 64 „Kubuś Puchatek” na gdańskiej Żabiance.
Gośćmi na czterdziestych urodzinach przedszkola były dzieci, obecna i była kadra wychowawcza, przedstawicie władz oświatowych. Był także równolatek przedszkola zastępca prezydenta ds. polityki społecznej Piotr Kowalczuk. Wśród życzeń znalazły się te by przedszkole uczyło dzieci otwartości na świat, na różne kultury i języki. By pozostało nadal "oknem na świat" dla przedszkolaków. Podczas uroczystości Piotr Kowalczuk uhonorował Nagrodą Prezydenta Miasta Gdańska nauczycielkę przedszkola Dorotę Kreft (jest to nagroda pieniężna wynikająca z Uchwały Rady Miasta w wysokości 5 294 zł, czyli dwumiesięcznego wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela mianowanego).
A to nie koniec, ponieważ uroczystości w placówce trwały kilka dni. Swiętowali także absolwenci, których w ciągu tych 40 lat jest już się ponad 1300.
Przedszkole nr 64 od początku swojej działalności nastawione było na przekazanie dzieciom miłości do Gdańska. Podkreślano w nim związek z morzem, częstym gościem przedszkolaków był Neptun ze świtą. Kontynuując te morskie tradycje i uznając „morze jako okno na świat” duże znaczenie położono, od początku lat 90-tych, na naukę języka angielskiego. I takie wartości do dziś dnia przekazywane są małym wychowankom.
Przedszkole „Kubuś Puchatek” jest przyjazne każdemu dziecku. W wychowaniu stawia na podmiotowość, koncentruje się na jednostce i jej indywidualnych potrzebach, by dziecko miało szansę poznać siebie, swoje możliwości, nauczyć się wiary we własne siły, osiągać sukces, radzić sobie z porażkami. Realizacja tych zamierzeń jest możliwa dzięki kompetentnej i wykwalifikowanej kadrze pedagogicznej oraz całemu personelowi, zaangażowanemu w swoją pracę.
(tg)
apteka
Jedna trzecia pacjentów rezygnuje z wykupienia leków…Fot. t
Nawet jedna trzecia polskich emerytów nie realizuje recept, bo ich na nie nie stać. Z aptek odchodzą z kwitkiem nie tylko seniorzy, gdyż leki ciągle drożeją. Wyjście jest jedno. - Niech rząd jak najszybciej spełni obietnice o darmowych lekach dla seniorów - apelują emeryci. Na Żabiance coraz więcej pacjentów, nie tylko osób w podeszłym wieku, pyta farmaceutę o cenę i… odchodzi.
Ceny lekarstw rosną szybciej niż ceny żywności i innych towarów. W październiku średnia cena opakowania leku wyniosła 17,07 zł i była wyższa od ceny sprzed roku aż o 3 proc. To są najnowsze dane PharmaExpert, firmy badającej rynek farmaceutyczny. Z jej raportu wynika, że coraz więcej kosztują zarówno leki na receptę, jak i te pełnopłatne. Nic dziwnego, że obietnica darmowych leków tak bardzo spodobała się seniorom.
Z apteki Dbam o Zdrowie na Żabiance właśnie wychodzi pacjent.
- Wstrzymuje się z wykupieniem swoich recept, bo liczę na to, że niebawem dostanę lekarstwa za darmo – powiedział nam 84-letni pan Wojciech. - Pani magister mi wyliczyła, że za wykupienie lekarstw zapisanych na receptach musiałbym zapłacić 215 złotych. Gdy mam 970 złotych emerytury, nie stać mnie na te leki. Pan doktor mówił, że gdy przez dłuższy czas nie będę przyjmował leków, mogę umrzeć. No ale co ja mam zrobić? Kraść nie pójdę. Czekam na darmowe leki, które Prawo i Sprawiedliwość nam obiecało wiosną. Chciałbym, żeby szybko wprowadzili tę ustawę.
Z danych aptekarzy na Żabiance wynika, że nawet 30 proc. Pacjentów może nie wykupywać recept. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł uważa natomiast, że w skali kraju jest ich o połowę mniej.
- Pytałam o cenę lekarstw, które przypisał mi specjalista, ale gdy usłyszałam cenę, to podziękowałam i wyszłam z apteki – powiedziała Marcelina Kowalewska-Kąkol z Żabianki. – Życie jest dla biznesmenów, nie dla biedaków. Nas nie stać na lekarstwo.
- Kupiłam kilka specyfików i zapłaciłam więcej, niż w mięsnym – utyskuje Franciszka Jeszke. – Ale recepty nie dało rady, bo musiałabym zapłacić 180 złotych, a skąd mam wziąć taką kwotę? Czekam na darmowe leki, będą mi przysługiwać, bo mam już 76 lat.
Seniorzy sądzą, że panaceum na całe zło będzie ustawa o darmowych lekach. Nie wiedzą, opcja darmowych leków nie będzie dotyczyć wszystkich. Rząd w lutym przyjął nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która została przygotowana przez Ministerstwo Zdrowia. Świadczeniobiorcy, którzy ukończyli 75 lat, nabędą uprawnienia do bezpłatnych leków wymienionych w wykazie tych objętych refundacją. Leki dostępne mają być nie wiosną, a najwcześniej od września tego roku.
(TG)
Konkurs INTERSTUDENT organizowany jest po raz szósty, w ramach programu Study in Poland prowadzonego wspólnie przez Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich i Fundację Edukacyjną "Perspektywy".
Kapituła konkursu - pod kierunkiem prof. Włodzimierza Nykiela, rektora Uniwersytetu Łódzkiego, przewodniczącego Komisji ds. Współpracy Międzynarodowej KRASP - wybrała 21 nominowanych. Spośród nich wyłonieni zostaną zwycięzcy w kategoriach studiów licencjackich, magisterskich i doktoranckich.
Nagrodę Specjalną otrzyma ten z kandydatów, który zdobędzie najwięcej głosów w internetowym głosowaniu - poprzez stronę: www.studyinpoland.pl/interstudent. Głosowanie trwa do godziny 16.00 15 stycznia.
Wyniki konkursu ogłoszone zostaną 21 stycznia podczas Gali w Gdańsku towarzyszącej konferencji Studenci zagraniczni w Polsce 2016.
W Polsce jest już ponad 50 tysięcy studentów obcokrajowców. Dzięki nim nasze uczelnie są coraz bardziej międzynarodowe i wielokulturowe. Trzej najlepsi z nich, decyzją Kapituły, uhonorowani zostaną nagrodą INTERSTUDENT 2015 w trzech kategoriach: studia licencjackie, studia magisterskie oraz studia doktoranckie. W internetowym plebiscycie wybrany zostanie także laureat Nagrody Specjalnej Najpopularniejszy Student Zagraniczny w Polsce.
W tym roku do konkursu INTERSTUDENT napłynęło 130 kandydatur z 49 polskich uczelni. Wśród nich są studenci z Indii, Ukrainy, Gruzji, Białorusi, Kanady, Rosji, Egiptu, Sri Lanki, Włoch, Izraela, Słowacji, Hiszpanii, Namibii, Korei, Armenii i Syrii. Wszyscy oni wykazują się ponadprzeciętną aktywnością: biorą udział w życiu naukowym, organizują akcje charytatywne, organizują festiwale, charytatywne zbiórki pieniędzy, pomagają kolegom w aklimatyzacji w Polsce.
(t)
gala
Na Gdańską Galę Sportu, jak co roku, przychodzą znamienite osoby… Fot. t

W klubie Stary Maneż odbyła się XIII Gdańska Gala Sportu, podczas której podsumowano mijający, 2015 rok. Najlepszym sportowcem Gdańska wybrano po raz drugi z rzędu Mateusza Mikę, siatkarza Lotosu Trefla. Na tytuł trenera roku zasłużył Włoch Andrea Anastasi.
W ubiegłym roku Mateusz Mika został mistrzem świata. W tym roku zdobył z gdańskimi kolegami wicemistrzostwo Polski, Puchar i Superpuchar Polski. Reprezentacja, z Mateuszem w podstawowym składzie, zajęła trzecie miejsce w Pucharze Świata i piąte na mistrzostwach Europy. Najlepszym sportowcem niepełnosprawnym wybrano Natalię Partykę, mistrzynię Europy w tenisie stołowym.
Tytuł trenera roku otrzymał Andrea Anastasi, ojciec zwycięstw gdańskich siatkarzy. Imprezę, prowadzoną przez dziennikarza sportowego TVP Przemysława Babiarza, uświetniły występy tancerzy Grupy Ocelot. Dwie piosenki zaśpiewała 17-letnia gdańska licealistka Natalia Capelik – Muianga, finalistka programu Mam Talent. Sześcioro finalistów programu The Voice of Poland zaprezentowało piosenki Anny Jantar, m.in. Za każdy uśmiech twój, Będziesz mój, Nic nie może wiecznie trwać i Tyle słońca w całym mieście.
Nagrody wręczali: Danuta Wałęsa, Prezydent Miasta Gdańska Paweł Adamowicz, wiceprezydent Andrzej Bojanowski, przewodniczący Rady Miasta Gdańska Bogdan Oleszek, Sekretarz Miasta Gdańska Danuta Janczarek, przewodniczący Komisji Sportu RMG Mirosław Zdanowicz, wiceprzewodnicząca Komisji Beata Jankowiak, przewodniczący Gdańskiej Rady Sportu prof. Wojciech Przybylski, dyrektor Biura ds. Sportu Andrzej Trojanowski.
Kategorie i wyniki ogłoszone podczas XIII Gdańskiej Gali Sportu.
Sportowiec roku
1. Mateusz Mika – siatkówka - LOTOS Trefl. Wraz z kolegami z drużyny zdobył wicemistrzostwo Polski oraz Puchar i Superpuchar Polski. Gra też w Lidze Mistrzów. Z reprezentacją Polski zajął trzecie miejsce w Pucharze Świata w Japonii oraz piąte miejsce na mistrzostwach Europy w Bułgarii i Włoszech.
2. Daria Pogorzelec – judo - SGKS Wybrzeże. Zajęła piąte miejsce na mistrzostwach świata w Astanie w turnieju indywidualnym w wadze 78 kg oraz zdobyła wicemistrzostwo świata w turnieju drużynowym. Zajmuje 15. miejsce w rankingu światowym i jest pewna występu na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku.
3. Paweł Kołodziński i Łukasz Przybytek – żeglarstwo - AZS AWFiS. W klasie 49er zajęli trzecie miejsce na mistrzostwach Europy w portugalskim Porto oraz czwarte na mistrzostwach świata w Buenos Aires. Będą reprezentować Polskę na igrzyskach w Rio de Janeiro.
4. Tomasz Jabłoński – boks – SAKO. W bułgarskim Samokowie został wicemistrzem Europy w kategorii średniej - 75 kg. W rozgrywkach World Series of Boxing walczył w barwach Hussars Poland. Wygrał 6 walk i tylko jedną przegrał. Jedzie na igrzyska do Rio de Janeiro.
4. Monika Stachowska – piłka ręczna – AZS Łączpol AWFiS Gdańsk. Na zakończonych w ostatnią niedzielę mistrzostwach świata w Danii zajęła z reprezentacją Polski czwarte miejsce. Dwa lata wcześniej, na mistrzostwach świata w Serbii, też była czwarta. Gra na pozycji obrotowej.
5. Piotr Myszka – żeglarstwo - AZS AWFiS. Był piąty na mistrzostwach świata w Omanie w windsurfingowej klasie RS:X. Będzie reprezentował Polskę na igrzyskach w Rio.
6. Piotr Gacek – siatkówka – LOTOS Trefl. Wraz z kolegami z drużyny zdobył wicemistrzostwo Polski oraz Puchar i Superpuchar Polski. Gra też w Lidze Mistrzów. Z reprezentacją Polski zajął trzecie miejsce w Pucharze Świata oraz piąte miejsce na mistrzostwach Europy.
7. Katarzyna Furmanek – judo - AZS AWFiS (waga ponad 78 kg) oraz Karolina Tałach – judo - SGKS Wybrzeże (waga 63 kg). Na mistrzostwach świata w Astanie zdobyły wicemistrzostwo świata w turnieju drużynowym.
8. Jakub Wawrzyniak – piłka nożna – Lechia. Gra na lewej obronie. Wraz z kolegami z klubu zakończył rozgrywki Ekstraklasy w sezonie 2014/15 na piątym miejscu. 44-krotny reprezentant Polski. Pewniak w kadrze Adama Nawałki do wyjazdu na mistrzostwa Europy we Francji w 2016 roku.
9. Ariel Borysiuk – piłka nożna – Lechia. Defensywny pomocnik. Miał znaczny udział w tym, że Lechia zajęła piąte miejsce w Ekstraklasie w sezonie 2014/15. Imponował równą, wysoką formą. W reprezentacji Polski 11 meczów. Postara się, żeby pojechać na Euro do Francji.
10. Damian Schulz – siatkówka - LOTOS Trefl. Wicemistrz Polski, zdobywca Pucharu i Superpucharu Polski w sezonie 2014/15. Gra w Lidze Mistrzów. Jest coraz mocniejszym zmiennikiem amerykańskiego atakującego Murphy’ego Troya. Niektórzy fachowcy twierdzą, że już teraz powinien otrzymać szansę debiutu w reprezentacji Polski.
10. Mateusz Zajkowski – rugby - RC Lechia. Mistrz Polski w siódemkach. Najlepszy zawodnik turnieju finałowego.
Sportowiec niepełnosprawny
Natalia Partyka - tenis stołowy - Szansa Start. Mistrzyni Europy w klasie niepełnosprawności 10 w duńskim Vejle. Rozstawiała tam rywalki po kątach. Tylko w jednym z 12 rozegranych i wygranych setów straciła więcej niż 6 punktów.
Trener roku
Andrea Anastasi – siatkówka - LOTOS Trefl. Trener drużyny, która – w pierwszym roku jego pracy - zdobyła wicemistrzostwo Polski, a także Puchar i Superpuchar Polski i po raz pierwszy w historii Gdańska zakwalifikowała się do elitarnej Ligi Mistrzów. Jako zawodnik, Anastasi był mistrzem Europy i świata. Jako trener, zdobył dwukrotnie mistrzostwo Europy z reprezentacją Włoch i raz z reprezentacją Hiszpanii. Pracował także z reprezentacją Polski. Efekty – złoto i brąz w Lidze Światowej, srebro w Pucharze Świata, ćwierćfinał igrzysk olimpijskich w Londynie.
Wydarzenie roku
Skandia Bike Maraton i Tauron Race Lang Team.
(g)

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Czym są cookies (ciasteczka)?

To niewielkie informacje, nazywane ciasteczkami (z ang. cookie – ciastko), wysyłane przez serwis internetowy, który odwiedzamy i zapisywane na urządzeniu końcowym (komputerze, laptopie, smartfonie), z którego korzystamy podczas przeglądania stron internetowych.

W  „cookies”, składających się z szeregu liter i cyfr, znajdują się różne informacje niezbędne do prawidłowego funkcjonowania serwisów internetowych, np. tych wymagających autoryzacji – m.in. podczas logowania do konta pocztowego czy sklepu internetowego.

Wszystkie działające w internecie serwisy – wyszukiwarki, strony informacyjne, newsowe, sklepy internetowe, strony urzędów państwowych i innych instytucji publicznych, mogą prawidłowo działać dzięki wykorzystaniu „cookies”.

Ciasteczka umożliwiają także m.in. zapamiętanie naszych preferencji i personalizowanie stron internetowych w zakresie wyświetlanych treści oraz dopasowania reklam. Dzięki „cookies” możliwe jest też rejestrowanie produktów i usług czy głosowanie w internetowych ankietach.

Dane osobowe gromadzone przy użyciu „cookies” mogą być zbierane wyłącznie w celu wykonywania określonych funkcji na rzecz użytkownika, czyli np. zapamiętania logowania do serwisu czy zapamiętania towarów dodanych do koszyka w sklepie internetowym. Takie dane są zaszyfrowane w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osobom nieuprawnionym.

Co nam dają cookies?

Dzięki „cookie” korzystanie ze stron internetowych jest łatwiejsze i przyjemniejsze a ich zawartość – teksty, zdjęcia, ankiety, sondy, ale również reklamy – jest lepiej dopasowana do oczekiwań i preferencji każdego użytkownika internetu.

„Cookies”:

  • umożliwiają zapamiętywanie naszych odwiedzin na stronie i naszych preferencji dotyczących tej strony (m.in. język strony, jej kolor, układ, rozmieszczenie treści);
  • pozwalają sklepom internetowym polecać nam produkty związane z tymi, które zazwyczaj wybieramy, które mogą nas potencjalnie zainteresować;
  • pomagają przechowywać towary wrzucone przez nas do zakupowego koszyka w sklepach online;
  • umożliwiają korzystanie z kont w serwisach;
  • pozwalają być zalogowanym do serwisu na każdej z dostępnych w danej witrynie podstron;
  • sprawiają, że nie widzimy wciąż i wciąż tej samej reklamy czy ankiety do wypełnienia;
  • pozwalają na prezentację nam reklam w sposób uwzględniający nasze zainteresowania czy miejsce zamieszkania – w ten sposób reklamy, dzięki którym korzystanie z wielu serwisów internetowych może być bezpłatne, mogą informować nas o potencjalnie interesujących nas produktach i usługach;
  • pozwalają tworzyć anonimowe statystyki odwiedzalności serwisów.
Dzięki „cookies” właściciele i wydawcy serwisów internetowych są w stanie ocenić realne zainteresowanie swoimi serwisami, mogą lepiej poznać oczekiwania i preferencje użytkowników, zrozumieć sposób w jaki użytkownicy korzystają z ich serwisów oraz, korzystając z najnowszych rozwiązań technologicznych, mogą stale udoskonalać swoje serwisy internetowe czyniąc je jeszcze przyjaźniejszymi i lepiej dostosowanymi do naszych potrzeb.

Co powinniśmy wiedzieć o „cookies”?

Nie służą identyfikacji użytkowników i na ich podstawie w żaden sposób nie jest ustalana czyjakolwiek tożsamość;

  • „cookies” identyfikują dane komputera i przeglądarki używanych do przeglądania stron internetowych – pozwalają np. dowiedzieć się czy dany komputer już odwiedzał stronę;
  • dane pozyskane z „cookies” nie są w żaden sposób łączone z danymi osobowymi użytkowników pozyskanymi np. podczas rejestracji w serwisach;
  • nie są szkodliwe ani dla nas ani dla naszych komputerów, czy smartfonów – nie wpływają na sposób ich działania;
  • nie powodują zmian konfiguracyjnych w urządzeniach końcowych, ani w oprogramowaniu zainstalowanym na tych urządzeniach;
  • domyślne parametry „ciasteczek” pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył;
  • na podstawie naszych zachowań na odwiedzanych stronach internetowych przekazują do serwerów informacje, dzięki którym wyświetlana strona jest lepiej dopasowana do indywidualnych preferencji.

Podstawowe rodzaje ciasteczek

„Cookies” sesyjne – są to tymczasowe informacje przechowywane w pamięci przeglądarki do momentu zakończenia sesji przeglądarki, czyli do momentu jej zamknięcia. Te cookies są obowiązkowe, aby niektóre aplikacje lub funkcjonalności działały poprawnie.

„Cookies” stałe – dzięki nim korzystanie z często odwiedzanych stron jest łatwiejsze (np. zapewniają optymalną nawigację, zapamiętują wybraną rozdzielczość, układ treści etc.). Te informacje pozostają pamięci przeglądarki przez dłuższy okres. Czas ten zależy od wyboru, którego można dokonać w ustawieniach przeglądarki. Ten rodzaj cookies zezwala na przekazywanie informacji na serwer za każdym razem, gdy odwiedzana jest dana strona. Stałe cookies są również nazywane jako tzw. śledzące „cookie” (ang. tracking cookies).

„Cookies” podmiotów zewnętrznych – (ang. third parties cookies) – to informacje pochodzące np. z serwerów reklamowych, serwerów firm i dostawców usług (np. wyszukiwania albo map umieszczanych na stronie) współpracujących z właścicielem danej strony internetowej. Ten rodzaj cookie pozwala dostosowywać reklamy – dzięki którym korzystanie ze stron internetowych może być bezpłatne – do preferencji i zwyczajów ich użytkowników. Pozwalają również ocenić skuteczność działań reklamowych (np. dzięki zliczaniu, ile osób kliknęło w daną reklamę i przeszło na stronę internetową reklamodawcy). Na podstawie informacji pozyskanych z tych cookies można tworzyć tzw. ogólne profile użytkowników, dzięki którym mężczyźni interesujący się finansami i samochodami (odwiedzający strony o tej tematyce) zobaczą reklamy dopasowane do ich potencjalnych zainteresowań, a nie np. reklamę kobiecych kosmetyków.

Zarządzanie cookies

Pamiętaj, że masz możliwość samodzielnego zarządzania „cookies”. Umożliwiają to np. przeglądarki internetowe, z których korzystasz. W najpopularniejszych przeglądarkach masz możliwość:

  • zaakceptowania obsługi „cookies”, co pozwoli Ci na pełne korzystanie z opcji oferowanych przez witryny internetowe;
  • zarządzania cookies na poziomie pojedynczych, wybranych przez Ciebie witryn;
  • określenia ustawień dla różnych typów „cookie”, na przykład akceptowania plików trwałych jako sesyjnych itp.;
  • blokowania lub usuwania cookies.
Efektem zmiany ustawień w przeglądarce, w zależności od wybranej opcji, może być utrata możliwości korzystania z niektórych serwisów i usług lub z niektórych funkcji w nich dostępnych.