Prasa Dzielnicowa Trójmiasta

lekcje
Formuła lekcji wpisuje się w szeroko pojętą promocję komunikacji miejskiej…
Fot. Jakub Hoły
O tajnikach działania Centrali Ruchu Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku, wyposażeniu i funkcjach radiowozów Centrali Ruchu, działaniu Tristara czy zachowaniu się po wejściu do pojazdu komunikacji miejskiej – o tym wysłuchali dziś uczniowie klasy II „g” Szkoły Podstawowej nr 8 w Gdańsku w trakcie lekcji komunikacyjnej, organizowanej w siedzibie Centrali Ruchu ZTM.
9 grudnia o godzinie 10:00 w wypożyczonym od ZKM autobusie nowa odsłonę lekcji komunikacyjnych zainaugurował wiceprezydent Gdańska, Piotr Grzelak. Zajęcia poprowadził kierownik CR, Sławomir Gąsiorowski. Wyjaśnił podstawowe zasady, jakie obowiązują pasażerów podczas podróży pojazdem komunikacji miejskiej, wytłumaczył znaczenie piktogramów, zaprezentował również wyposażenie techniczne autobusu.
- Kolejną atrakcję stanowił radiowóz centrali ruchu – informuje Zygmunt Gołąb, rzecznik ZTM w Gdańsku. - Dzieci miały również możliwość użycia radiostacji. W siedzibie jednostki z zapartym tchem oglądały przekaz „na żywo” z gdańskich ulic za pośrednictwem kamer monitoringu. Niektóre z nich rozpoznały tam miejsca, w okolicy których mieszkają, bądź budynki, w których pracują ich rodzice. Ogromne zainteresowanie ośmiolatków wzbudziła prezentacja zestawu do ratowania życia, stanowiącego wyposażenie każdego radiowozu ZTM. Towarzyszył temu praktyczny pokaz pierwszej pomocy, w którym kilkoro dzieci z ogromną radością wzięło udział.
Lekcja zakończyła się wizytą w sali Tristara. O systemie inteligentnego sterowania ruchem i wynikających z tego korzyściach, w postaci choćby zmniejszenia liczby kolizji, opowiedział wiceprezydent Piotr Grzelak. Na zakończenie lekcji dzieci i opiekunowie otrzymali pamiątkowe gadżety od Zarządu Transportu Miejskiego.
- Celem tych lekcji jest przekazanie dzieciom podstawowych informacji dotyczących komunikacji miejskiej, informacji praktycznych, które przydadzą im się za jakiś czas, podczas codziennego samodzielnego korzystania z autobusów czy tramwajów - mówi Piotr Grzelak. – Zależy nam na tym, by zapamiętały, co powinno się robić po wejściu do pojazdu, że trzeba wtedy skasować bilet, zdjąć plecak, odsunąć się od drzwi przechodząc w głąb autobusu czy tramwaju, a także ustępować miejsca starszym, chorym i kobietom z małymi dziećmi.
Kolejne lekcje komunikacyjne odbędą się już po Nowym Roku. Zarząd Transportu Miejskiego już ustala termin styczniowych lekcji.
- Formuła lekcji wpisuje się w szeroko pojętą promocję komunikacji miejskiej. Mamy nadzieję, że dzieci wiedzę wyniesioną z tych zajęć zapamiętają i podzielą się z nią ze swoimi rówieśnikami, nawet z rodzicami. Warto walczyć o to, by w nowoczesnym autobusie czy tramwaju jeździło się nam jeszcze lepiej i przyjemniej – zauważa Piotr Grzelak.

(t)

zwiedzanie

Listopadowa niedziela była doskonałą okazją do zwiedzenia przez mieszkańców Żabianki Stadionu Energa Gdańsk, a jednocześnie, wzięcia udziału w szczytnej akcji, której celem jest pomoc zwierzętom. "Zwiedzanie za pomaganie" to akcja, w ramach której wszyscy, którzy przyłączą się do zbiórki przedmiotów potrzebnych zwierzętom ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt PROMYK w Gdańsku Kokoszkach, mogli bezpłatnie zwiedzić bursztynowy stadion i wziąć udział w niecodziennych atrakcjach.
Artykuły, których bezpańskie zwierzęta potrzebują najbardziej to ręczniki, koce, poszwy, poszewki, kapy i oczyszczone legowiska, które przydadzą się w nadchodzących chłodnych miesiącach. Przydatne będą również psie i kocie sprzęty, takie jak smycze i obroże, oraz żywność – ryż, makaron, siemię lniane i tran spożywczy.
– Zima to czas szczególnie trudny dla bezdomnych psów i kotów. W naszym ośrodku przebywa obecnie 220 psów i 70 kotów, więc potrzeby są bardzo duże – mówi Piotr Świniarski ze schroniska PROMYK w Gdańsku Kokoszkach. – Niedzielna akcja 15 listopada była również okazją do poznania realiów pracy ochotników, którzy na co dzień pomagają nam w opiece nad zwierzętami. Tego dnia odbył się również nabór nowych wolontariuszy.
– Na wszystkich odwiedzających stadion w ramach akcji Zwiedzanie za Pomaganie czekały specjalnie przygotowane atrakcje – mówi Wojciech Dąbrowski, Dyrektor ds. Komunikacji i CSR Stadionu Energa Gdańsk. – Pierwszą z nich był geocaching, czyli zabawa, polegająca na odnajdywaniu niespodzianek za pomocą odbiornika GPS. W kryjówkach na terenie całego stadionu zostały umieszczone drobne nagrody dla najbardziej wytrwałych poszukiwaczy. Przez cały dzień wolontariusze ze schroniska prowadzili gry i zajęcia edukacyjne dla dzieci. Odbyły się m.in. warsztaty robienia psich i kocich zabawek, zagadki dotyczące zwierząt domowych czy rodzinna nauka projektowania domów tak, aby były przyjazne kotom, a o 12 pod stadionem pojawiła się ekipa klubu motocyklowego Wild Dogs.
Stadion Energa Gdańsk był dostępny dla zwiedzających w godzinach 10-16. Wszyscy, którzy tego dnia przynieśli do FUN ARENY dary dla schroniska, mogli bezpłatnie uczestniczyć we wszystkich atrakcjach imprezy.
(t)
skansen
Mimo obietnic dotychczas nie zabezpieczono unikalnych domków rybackich… Fot. t

Od pomysłu i obietnic do realizacji droga daleka bywa, ale zdarza się, że doprowadza do celu. Czy tak będzie z realizacją planu przekształcenia zabytkowej dzielnicy Jelitkowa, domków rybackich, w skansen? Są już pierwsze deklaracje, padają konkretne terminy… A domki jak niszczały, tak niszczeją nadal. Czy staną się kupą gruzu?

Podczas spotkania prezydenta miasta Pawła Adamowicza z Radą Osiedla Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia, które odbyło się dwa lata temu padła propozycja mieszkańców żeby uratować na ul. Bałtyckiej zabytkowe domki rybackie. Wiesław Bielawski, ówczesny wiceprezydent oznajmił wtedy, że teren jest miejski, można go przeznaczyć na funkcje usługowe, rekreacyjne, ale domki rybackie nie będą na sprzedaż. Adamowicz pomysł podchwycił, mówił, że Jelitkowo ma potencjał Dolnego Sopotu i na pewno musi być tam teren rekreacyjny dla mieszkańców i turystów. Trzeba – zaznaczył – zrobić plan zagospodarowania, skonsultować z konserwatorem, bo to „plan na kilka lat”. I wiceprezydentowi Maciejowi Lisickiemu wydał polecenie, żeby domki wynająć na działalność artystyczną, nawet za symboliczną złotówkę, ale z zastrzeżeniem, że „coś tam musi się dziać”. Może stypendia dla artystów, którzy mieliby wymóg wystawiania tam swoich prac?
I coś w sprawie drgnęło. W lipcu tego roku do radnej Anny Chmielewskiej i radnej Marii Cholewińskiej wpłynęło pismo od Piotra Grzelaka, wiceprezydenta Gdańska. Poinformował o tym, że Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska rozpoczęła prace. Na drodze jednak stanął Wojewódzki Konserwator Zabytków. 26 października Maria Cholewińska i Anna Chmielewska z Rady Dzielnicy wystąpiły do niego o pomoc w realizacji planu przekształcenia zabytkowej dzielnicy Jelitkowa, domków rybackich, w skansen. To wyjątkowe miejsce – napisały – powinno stać się unikalnym terenem rekreacyjnym dla mieszkańców i turystów oraz wizytówką dla miasta Gdańska.
„Jednym ze złożonych na spotkaniu Pana Prezydenta zobowiązań był rozpoczęty w tym roku remont ulicy Bałtyckiej z przeznaczeniem na deptak. Zgodnie z pismem zastępcy prezydenta Grzelaka miało być zlecone w lipcu opracowanie technicznej izolacji ścian budynków wraz z jej wykonaniem. Obiecano również zlecić inwentaryzację architektoniczno-konserwatorską wraz z orzeczeniem technicznym mającym być podstawą remontu budynków i realizacji zamierzenia. Jednakże warunkiem niezbędnym do realizacji tych robót jest zabezpieczenie środków w budżecie miasta Gdańska na 2016 rok. Niestety, mimo obietnic dotychczas nie podjęto remontu czy chociażby zabezpieczenia unikalnych domków rybackich, co powoduje ich dalszą dewastację, Pustostany mają to do siebie, że budynki ulegają coraz większemu zniszczeniu” – czytamy w piśmie.
Radne w imieniu mieszkańców i swoim własnym wystąpiły z wnioskiem do BRG o ujęcie w opracowanym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Dzielnicy ŻWJT zadania o utworzenie skansenu. Obawiają się, że każda zwłoka w realizacji zamierzenia spowoduje, że zabytkowe domki rybackie staną się kupą gruzu i przestaną być zabytkami. Ale czy o to miastu chodzi?
(tg)
kraina
Zarządzanie Krainą Zabawy zostało powierzone Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji w Gdańsku…Fot. t

Miasto Gdańsk, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz Gdańskie Przedsiębiorstwo Energii Cieplnej zaprosiły do nowo zmodernizowanego, jednego z największych na Pomorzu placu zabaw. Kraina Zabawy dzięki przebudowie zyskała nie tylko drugie życie, ale także nowe urządzenia oraz siłownię plenerową. Okazją do poznania zmodernizowanego kompleksu było wydarzenie "Aktywuj się w Krainie Zabawy".

Miasto Gdańsk, Gdańskie Przedsiębiorstwo Energii Cieplnej oraz Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji zaprosiły do nowo zmodernizowanego, jednego z największych na Pomorzu placu zabaw. Kraina Zabawy dzięki przebudowie zyskała nie tylko drugie życie, ale także nowe urządzenia oraz siłownię plenerową. Okazją do poznania zmodernizowanego kompleksu było wydarzenie "Aktywuj się w Krainie Zabawy", które odbyło się 2 sierpnia.
W programie imprezy, która trwała kilka godzin znalazło się wiele atrakcji dla całych rodzin. Dla lubiących aktywny wypoczynek przygotowane zostały gry zręcznościowe, zabawy z piłką oraz pokazy parkour. Maluchy z pewnością zachwycały się wielkimi bańkami mydlanymi, dmuchanymi zjeżdżalniami i zamkami do skakania. Starsi mogli skorzystać ze ścianki wspinaczkowej, poćwiczyć zumbę i fitness. Mając na uwadze potrzeby dzieci niepełnosprawnych, przegotowany został duży zestaw integracyjny z rampami umożliwiający łatwy i bezpieczny wjazd wózkiem. Dostępne były wszystkie urządzenia zabawowe Krainy Zabawy. Wszystkie atrakcje były bezpłatne.
Kraina Zabawy to jeden z największych placów zabaw na Pomorzu. Cieszy się olbrzymią popularnością wśród mieszkańców Gdańska. Korzystają z niego również mieszkańcy sąsiednich miast trójmiejskiej metropolii. Uniwersalna formuła parku zabaw gwarantuje, że wspaniałe atrakcje znajdują tu zarówno najmłodsze dzieci, które będą odwiedzać go pod opieką swoich rodziców, jak i te trochę starsze, odwiedzające plac zabaw w towarzystwie rówieśników. Dzięki kompleksowi drabinek, zjeżdżalni, huśtawek i małpich gajów, które znajdą się w Krainie Zabawy, dzieci będą mieć do dyspozycji miejsce umożliwiające im integrację i wspólną zabawę. Koszt generalnej modernizacji wyniósł ponad 160 tys. złotych.
Głównym pomysłodawcą i fundatorem budowy przed laty, a dziś modernizacji Krainy Zabawy jest Grupa GPEC . - Naturalnym było dla nas zaangażowanie w modernizację Krainy Zabawy, bo przed laty powołaliśmy ją do życia. Tysiące uśmiechniętych dzieci korzystających co weekend z przygotowanych atrakcji – to dla nas oczekiwany zwrot z inwestycji. W przypadku Grupy GPEC odpowiedzialność społeczna to pasja w byciu częścią lokalnych społeczności, utożsamianie się z nimi i ich potrzebami – wyjaśnia Marcin Lewandowski, Członek Zarządu Grupy GPEC.
Zarządzanie Krainą Zabawy zostało powierzone Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji w Gdańsku, do którego zadań należy m.in. administrowanie bazą sportową i rekreacyjną w Gdańsku.
Do Krainy Zabawy łatwo jest dotrzeć za pomocą miejskich autobusów. Najbardziej komfortowym rozwiązaniem jest skorzystanie z linii nr 199, 139 lub 315, które zatrzymują się na przystanku autobusowym „Dąbrowszczaków”, znajdującym się w bezpośrednim sąsiedztwie parku zabaw. Autobusy tych linii zatrzymują się także na przystankach „SKM Przymorze” i „Oliwa PKP”, więc stanowią dogodne rozwiązanie szczególnie dla tych wszystkich, którzy swoją podróż do Krainy Zabawy rozpoczną kolejką SKM. Do Krainy Zabawy wybrać się można także rowerem - ścieżek rowerowych w okolicy nie brakuje.
(tg)
zdjecie moje glowne  na ulotke

Małgorzata Chmiel
inż. architekt
Od 20 lat nieprzerwanie radna miasta Gdańska.
członek Stowarzyszenia Architektów Polskich,
Izby Architektów, Towarzystwa Urbanistów Polskich, przewodnicząca komisji Zagospodarowania Przestrzennego Rady Miasta Gdańska.



Szanowni Państwo,

Kandyduję z 10-tej
pozycji na liście
Platformy Obywatelskiej RP,
Czyli „Strzał w 10-tkę”!

Szanowni Państwo, swoją wiarygodność budowałam przez lata, docenialiście moją pracę. W każdych kolejnych wyborach otrzymywałam od Państwa największą liczbę głosów z wszystkich kandydatów. To satysfakcja , ale też zobowiązanie.
• W Sejmie chciałabym spożytkować lata doświadczeń samorządowych w dziedzinie, którą się teraz zajmuję i zawodowo i w Radzie Miasta: planowaniem przestrzennym, inwestycjami, urbanistyką i mieszkaniówką.
• Chcę też zająć się wdrażaniem nowej ustawy rewitalizacyjnej, która będzie pomocą dla gmin w wykorzystaniu dużych środków UE, zarezerwowanych dla Polski na ten cel.
• Chciałabym też zająć się w Sejmie systemem pozyskiwania mieszkań chronionych dla osób niepełnosprawnych, czy dla dzieci opuszczających piecze zastępczą.
W tych dziedzinach miałabym satysfakcję wykorzystać wykształcenie i wieloletnie doświadczenie.
Ale nie tylko ustawami chciałabym się zająć. Potrzebne są też w Gdańsku duże inwestycje, które nie mogą powstać bez wsparcia budżetu centralnego i środków UE (nie tylko komunikacyjne).
No i oczywiście, jak do tej pory, chciałabym się zająć mieszkalnictwem. Realizując moje hasło :„mieszkanie - dobro podstawowe” powołałam Gdańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego, wprowadzając tym samym nową formę mieszkań „na wynajem”. Ale potrzeba też innych form pozyskiwania mieszkań, bo nie każdego stać na drogi kredyt.
Szanowni Państwo, Teraz to ja potrzebuję Państwa poparcia i pomocy…..o którą proszę. Dziękuję.
Ps. Gratuluje Państwu wygrania skutecznego głosowania i wygrania 3 projektów z Budżetu Obywatelskiego, które będą zrealizowane do końca 2016 roku:
1. Remont chodnika przy SKM Żabianka
2. Stworzenie części rekreacyjno-sportowej z siłownią na świeżym powietrzu
3. Monitoring ciągu pieszego do ERGO Areny.

Z poważaniem
Małgorzata Chmiel,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
www.malgorzatachmiel.pl
grzybobranie
Oj były sobie grzyby, były…
Z inicjatywy ks. Proboszcza parafii Chrystusa Odkupiciela na Żabiance 29 września odbyło się parafialne grzybobranie 2015. Wprawdzie wyjazd na Kaszuby nie obfitował ogromne ilości prawdziwków na leśnej drodze jak na zdjęciu, to niemniej sprawił uczestnikom wiele radości i dostarczył potrzebnego relaksu.
- Miejscem grzybobrania były lasy pomiędzy miejscowościami Wdzydze Tucholskie i Zabrody, nad jeziorem Krzywym – relacjonuje uczestnik grzybobrania, Ryszard Wepa. - W tym roku zmieniono miejsce wyjazdu, gdyż jak doniósł wywiad z Wiela, nie było tam grzybów. Pogoda dopisała, w lesie było słonecznie i ciepło. Jaki był efekt wyprawy, widać to na zdjęciach. Wyjazd miał charakter nie tylko rekreacyjny, ale i duchowy.
W trakcie jazdy autokarem były modlitwy (różaniec, koronka), śpiewano pieśni religijne intonowane przez proboszcza. Grzybiarze, jak podkreślił proboszcz, byli bardzo zdyscyplinowani. Pięć minut przed wyznaczonym odjazdem wszyscy już siedzieli w autobusie.
Niestety, na następne grzybobranie trzeba będzie czekać cały rok!
(t)

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Czym są cookies (ciasteczka)?

To niewielkie informacje, nazywane ciasteczkami (z ang. cookie – ciastko), wysyłane przez serwis internetowy, który odwiedzamy i zapisywane na urządzeniu końcowym (komputerze, laptopie, smartfonie), z którego korzystamy podczas przeglądania stron internetowych.

W  „cookies”, składających się z szeregu liter i cyfr, znajdują się różne informacje niezbędne do prawidłowego funkcjonowania serwisów internetowych, np. tych wymagających autoryzacji – m.in. podczas logowania do konta pocztowego czy sklepu internetowego.

Wszystkie działające w internecie serwisy – wyszukiwarki, strony informacyjne, newsowe, sklepy internetowe, strony urzędów państwowych i innych instytucji publicznych, mogą prawidłowo działać dzięki wykorzystaniu „cookies”.

Ciasteczka umożliwiają także m.in. zapamiętanie naszych preferencji i personalizowanie stron internetowych w zakresie wyświetlanych treści oraz dopasowania reklam. Dzięki „cookies” możliwe jest też rejestrowanie produktów i usług czy głosowanie w internetowych ankietach.

Dane osobowe gromadzone przy użyciu „cookies” mogą być zbierane wyłącznie w celu wykonywania określonych funkcji na rzecz użytkownika, czyli np. zapamiętania logowania do serwisu czy zapamiętania towarów dodanych do koszyka w sklepie internetowym. Takie dane są zaszyfrowane w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osobom nieuprawnionym.

Co nam dają cookies?

Dzięki „cookie” korzystanie ze stron internetowych jest łatwiejsze i przyjemniejsze a ich zawartość – teksty, zdjęcia, ankiety, sondy, ale również reklamy – jest lepiej dopasowana do oczekiwań i preferencji każdego użytkownika internetu.

„Cookies”:

  • umożliwiają zapamiętywanie naszych odwiedzin na stronie i naszych preferencji dotyczących tej strony (m.in. język strony, jej kolor, układ, rozmieszczenie treści);
  • pozwalają sklepom internetowym polecać nam produkty związane z tymi, które zazwyczaj wybieramy, które mogą nas potencjalnie zainteresować;
  • pomagają przechowywać towary wrzucone przez nas do zakupowego koszyka w sklepach online;
  • umożliwiają korzystanie z kont w serwisach;
  • pozwalają być zalogowanym do serwisu na każdej z dostępnych w danej witrynie podstron;
  • sprawiają, że nie widzimy wciąż i wciąż tej samej reklamy czy ankiety do wypełnienia;
  • pozwalają na prezentację nam reklam w sposób uwzględniający nasze zainteresowania czy miejsce zamieszkania – w ten sposób reklamy, dzięki którym korzystanie z wielu serwisów internetowych może być bezpłatne, mogą informować nas o potencjalnie interesujących nas produktach i usługach;
  • pozwalają tworzyć anonimowe statystyki odwiedzalności serwisów.
Dzięki „cookies” właściciele i wydawcy serwisów internetowych są w stanie ocenić realne zainteresowanie swoimi serwisami, mogą lepiej poznać oczekiwania i preferencje użytkowników, zrozumieć sposób w jaki użytkownicy korzystają z ich serwisów oraz, korzystając z najnowszych rozwiązań technologicznych, mogą stale udoskonalać swoje serwisy internetowe czyniąc je jeszcze przyjaźniejszymi i lepiej dostosowanymi do naszych potrzeb.

Co powinniśmy wiedzieć o „cookies”?

Nie służą identyfikacji użytkowników i na ich podstawie w żaden sposób nie jest ustalana czyjakolwiek tożsamość;

  • „cookies” identyfikują dane komputera i przeglądarki używanych do przeglądania stron internetowych – pozwalają np. dowiedzieć się czy dany komputer już odwiedzał stronę;
  • dane pozyskane z „cookies” nie są w żaden sposób łączone z danymi osobowymi użytkowników pozyskanymi np. podczas rejestracji w serwisach;
  • nie są szkodliwe ani dla nas ani dla naszych komputerów, czy smartfonów – nie wpływają na sposób ich działania;
  • nie powodują zmian konfiguracyjnych w urządzeniach końcowych, ani w oprogramowaniu zainstalowanym na tych urządzeniach;
  • domyślne parametry „ciasteczek” pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył;
  • na podstawie naszych zachowań na odwiedzanych stronach internetowych przekazują do serwerów informacje, dzięki którym wyświetlana strona jest lepiej dopasowana do indywidualnych preferencji.

Podstawowe rodzaje ciasteczek

„Cookies” sesyjne – są to tymczasowe informacje przechowywane w pamięci przeglądarki do momentu zakończenia sesji przeglądarki, czyli do momentu jej zamknięcia. Te cookies są obowiązkowe, aby niektóre aplikacje lub funkcjonalności działały poprawnie.

„Cookies” stałe – dzięki nim korzystanie z często odwiedzanych stron jest łatwiejsze (np. zapewniają optymalną nawigację, zapamiętują wybraną rozdzielczość, układ treści etc.). Te informacje pozostają pamięci przeglądarki przez dłuższy okres. Czas ten zależy od wyboru, którego można dokonać w ustawieniach przeglądarki. Ten rodzaj cookies zezwala na przekazywanie informacji na serwer za każdym razem, gdy odwiedzana jest dana strona. Stałe cookies są również nazywane jako tzw. śledzące „cookie” (ang. tracking cookies).

„Cookies” podmiotów zewnętrznych – (ang. third parties cookies) – to informacje pochodzące np. z serwerów reklamowych, serwerów firm i dostawców usług (np. wyszukiwania albo map umieszczanych na stronie) współpracujących z właścicielem danej strony internetowej. Ten rodzaj cookie pozwala dostosowywać reklamy – dzięki którym korzystanie ze stron internetowych może być bezpłatne – do preferencji i zwyczajów ich użytkowników. Pozwalają również ocenić skuteczność działań reklamowych (np. dzięki zliczaniu, ile osób kliknęło w daną reklamę i przeszło na stronę internetową reklamodawcy). Na podstawie informacji pozyskanych z tych cookies można tworzyć tzw. ogólne profile użytkowników, dzięki którym mężczyźni interesujący się finansami i samochodami (odwiedzający strony o tej tematyce) zobaczą reklamy dopasowane do ich potencjalnych zainteresowań, a nie np. reklamę kobiecych kosmetyków.

Zarządzanie cookies

Pamiętaj, że masz możliwość samodzielnego zarządzania „cookies”. Umożliwiają to np. przeglądarki internetowe, z których korzystasz. W najpopularniejszych przeglądarkach masz możliwość:

  • zaakceptowania obsługi „cookies”, co pozwoli Ci na pełne korzystanie z opcji oferowanych przez witryny internetowe;
  • zarządzania cookies na poziomie pojedynczych, wybranych przez Ciebie witryn;
  • określenia ustawień dla różnych typów „cookie”, na przykład akceptowania plików trwałych jako sesyjnych itp.;
  • blokowania lub usuwania cookies.
Efektem zmiany ustawień w przeglądarce, w zależności od wybranej opcji, może być utrata możliwości korzystania z niektórych serwisów i usług lub z niektórych funkcji w nich dostępnych.