Prasa Dzielnicowa Trójmiasta


biblioteka
Plażowicze będą mogli wybierać spośród ponad 2 tys. książkowych pozycji Fot. Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

9 małych plenerowych bibliotek, oferujących najchętniej czytane pozycje, zarówno nowości jak i klasykę, stanęło na gdańskich plażach. To nie akcja happeningowa, a projekt „Biblioteka na plaży” - coroczne wydarzenie czytelnicze organizowane przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę Publiczną w Gdańsku i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Podpowiadamy jak z nich korzystać.
Projekt realizowany jest przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę Publiczną przy współpracy z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji od kilku lat. Co roku w lipcu i sierpniu na wszystkich bibliotekach strzeżonych w Gdańsku, przy wejściach, stają regały z książkami, oznaczone tabliczką z napisem „Biblioteka na plaży”.
- Projekt co roku cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem - mówi Przemysław Czaja z WiMBP w Gdańsku. - Dla niektórych to zaskoczenie, bo plaża niekoniecznie kojarzy się z regałem z książkami. Tymczasem naszym zdaniem plaża jest świetnym miejscem do tego, żeby sięgnąć po książkę - połączyć wakacyjny wypoczynek z czytaniem. Chcielibyśmy, żeby całe rodziny włączyły się w tę akcję i nauczyły dzieci, że w takim miejscu jak plaża też można czytać.
Wybór książek na plażowych regałach będzie spory: od literatury pięknej, poprzez powieści obyczajowe, romansowe, wciągające thrillery, po książki fantasy i science fiction. - Proponujemy bardzo szeroki wachlarz gatunków: kryminały, literaturę polską i obcą, komiksy, literaturę dla dzieci, itd. - mówi Przemysław Czaja. - Wybraliśmy najbardziej poczytne książki, zarówno nowości jak i klasykę. Dostosowane są do czytelników w różnym wieku, również tych obcojęzycznych. Każdy powinien znaleźć na regale coś dla siebie.
W sumie, w jednej z dziewięciu lokalizacji, od lipca do sierpnia, będzie można wybierać spośród około 2 tys. pozycji. Tyle mniej więcej wynosił pakiet startowy, a księgozbiór jest na bieżąco uzupełniany - kolejne 500 tytułów pojawi się jeszcze w lipcu, drugie tyle albo nawet więcej - w sierpniu.
Tych, którzy regularnie korzystają z placówek WiMBP w Gdańsku uspokajamy, że księgozbiory ich bibliotek nie zostały uszczuplone kosztem bibliotek na plaży. Książki, które trafiły na regały w plenerze były gromadzone specjalnie z przeznaczeniem na ten cel. - To książki zazwyczaj z tzw. „drugiego obiegu”, albo tytuły wycofane z księgozbioru, czy takie, których mamy zapas. Zbieramy je przez cały rok specjalnie na tę akcję. Czasami są to książki, które trafiają do nas od czytelników, a są na tyle popularne, że każda z filii ma już egzemplarz, czasem nawet kilka, więc możemy przeznaczać te dodatkowe do Biblioteki na plaży - dodaje Czaja.
Każda książka została oznaczona naklejką z logiem akcji i informacją, żeby po przeczytaniu odłożyć ją na miejsce. Jak przyznaje Przemysław Czaja, czasem jednak książki nie wracają. - Czasami giną. Przystępując do tej akcji mieliśmy świadomość, że tak będzie. Stwierdziliśmy jednak, że w zasadzie nie ma nic w tym złego, jeśli ktoś chce zabrać książkę ze sobą, bo lektura tak go wciągnęła, że musi ją dokończyć. O to nam tak naprawdę chodzi, żeby zaszczepić w ludziach bakcyla czytania. I na szczęście bardzo duża część książek do nas wraca.
Czasem, jak przyznaje, nieco później - spóźnialscy odnoszą do biblioteki książki po sezonie letnim albo nawet odsyłają pocztą. - Na pewno nie jest tak, jak swego czasu z akcją czytania w tramwajach. Tutaj zdecydowanie więcej książek pozostaje na regałach. Sami czytelnicy czasem nawet zostawiają swoje książki - mówi Czaja.
Jeśli komuś się już zdarzy niechcący zabrać książkę ze sobą, a będzie chciał ją zwrócić, wystarczy, że zwróci się do dowolnej filii Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku, albo odeśle książkę pocztą na adres: Biblioteka Główna, ul. Targ Rakowy 5/6, Gdańsk 80-806.
Książki będą na plaży do końca sierpnia. Do dyspozycji czytelników księgozbiór będzie dostępny cały dzień, a na noc regały są chowane.
Lokalizacje bibliotek na plaży:
- Jelitkowo, wejście nr 73 - Obiekt Służb Ratowniczych
- Jelitkowo, wejście nr 65 - Tawerna Klipper
- Jelitkowo, wejście nr 63 - Bar plażowy
- Molo Brzeźno, wejście nr 52 - Bar plażowy
- Molo Brzeźno, wejście nr 50 - Bar plażowy
- Dom Zdrojowy Brzeźno, wejście nr 41 - Tawerna Dom Zdrojowy
- Stogi, wejście nr 26 - Obiekt Służb Ratowniczych
- Sobieszewo, wejście nr 16 - Obiekt Służb Ratowniczych
- Orle, wejście nr 11 - Obiekt Służb Ratowniczych
materiały prasowe
rowerowy
Za ciągłym wzrostem popularności kampanii wśród szkół idą również inwestycje w parkingową infrastrukturę dla rowerów… Fot. t

Rowerowy Maj” zaczął się już w lutym - ruszyła rekrutacja w szkołach i przedszkolach. Co nowego w tym roku? Oprócz Gdańska jeszcze 14 miast i gmin w całym kraju przeprowadzi u siebie w tym roku kampanię „Rowerowy Maj”. Żeby podtrzymać atrakcyjność czwartej rowerowej rywalizacji szkół i przedszkoli, jej organizatorzy wprowadzili kilka zmian w regulaminie.
Formularze rekrutacyjne kampanii Rowerowy Maj`2017 dotarły do gdańskich szkół i przedszkoli. W ciągu trzech dni swój udział w czwartej już edycji kampanii, promującej dojazdy do szkół na rowerze (hulajnodze, deskorolce, rolkach) przez cały maj, potwierdziło 26 szkół podstawowych i przedszkoli gdańskich. Pozostałe czas na podjęcie decyzji mają do 22 lutego. Przypomnijmy - rok temu w “Rowerowym Maju” jeździli uczniowie z 91 szkół podstawowych (w tym z wszystkich publicznych poza jedną) i przedszkoli w naszym mieście. Czy jest jeszcze szansa, żeby kampania bijąca rekordy liczby uczestników z roku na rok pobiła je po raz kolejny?
- W tym roku liczymy na większy udział gdańskich szkół niepublicznych w kampanii, a przede wszystkim przedszkoli - mówi Monika Nkome Evini, koordynatorka “Rowerowego Maja” z Referatu Mobilności Aktywnej w gdańskim magistracie. - Grupa najmłodszych rowerzystów rośnie dynamicznie z roku na rok i zaangażowaniem dorównuje starszym kolegom. W drugiej edycji udział wzięło 15 przedszkoli, rok temu było ich 30, teraz liczba ta już się nie podwoi, ale liczymy na przekroczenie trzydziestki.
Tak jak w poprzedniej edycji, kampania będzie miała wymiar ogólnopolski. Wszystkie osiem miast, które wprowadziły “Rowerowy Maj” w swoich szkołach w zeszłym roku (m.in. Sopot, Gdynia, Wrocław, Warszawa) podtrzymało udział w kampanii 2017. Doszło kolejnych sześciu uczestników, w tym m.in. Kraków, ale także gminy z gdańskiego obszaru metropolitalnego: Cedry Wielkie i Puck.
„Rowerowy Maj” zatacza coraz większe koło. Gdańsk mówi innym miastom co zrobić, żeby się udało
- Każde miasto robi rekrutację szkół na własną rękę, mniej więcej w tym samym czasie co Gdańsk. Pozostali uczestnicy otrzymali od nas kompendium materiałów dotyczących przeprowadzenia kampanii - tłumaczy Monika Nkome Evini.
Dotychczas tylko jedna, najlepsza w danej szkole, klasa otrzymywała w nagrodę wyjście grupowe (np. do centrum sportu lub nauki). Teraz w każdej szkole, w której rywalizować będzie więcej niż 15 klas na taką nagrodę liczyć mogą dwa klasowe zespoły.
Organizatorzy położą większy akcent na zaangażowanie nauczycieli i pracowników szkoły w rowerowe dojazdy do pracy. Dlatego też obok tradycyjnego plakatu, na którym uczniowie za pomocą kampanijnych naklejek odznaczają każdy dojazd na zajęcia na rowerze, pojawi się drugi “naklejkowy” plakat - dla pracowników szkoły.
- Nauczyciele będą przez to bardziej “na celowniku” uczniów, chcemy ich w ten sposób zmobilizować do dawania dobrego przykładu - tłumaczy koordynatorka „Rowerowego Maja” w Gdańsku.
Tradycyjnie - zarówno najlepsi rowerowi uczniowie, jak i nauczyciele otrzymają nagrody - gadżety przydatne dla każdego rowerzysty. Zachowany zostanie też podział placówek na trzy grupy: szkoły małe, średnie i duże, które otrzymają odpowiednio po: 10, 20 i 30 tys. do wydania na wybrane potrzeby.
Warto dodać, że za ciągłym wzrostem popularności kampanii wśród szkół idą również inwestycje w parkingową infrastrukturę dla rowerów - w minionym roku przy podstawówkach, przedszkolach i gimnazjach w Gdańsku zamontowano dwa tysiące stojaków rowerowych.
Gimnazja - tak jak w zeszłym roku - będą rywalizować między sobą również w maju, w ramach Rowerowej Rywalizacji Miast (European Cycyling Challenge).

(g)
Gdański zespół nakręcił teledysk, w którym namawia do adopcji bezdomnych zwierząt. Zdjęcia powstawały m.in. w gdyńskim schronisku "Ciapkowo". W teledysku zobaczymy również sceny z gdańskiego klubu Bunkier oraz z blokowiska na Żabiance, gdzie wokalistka występuje z dwoma swoimi psami.
Zespół Arshenic na trójmiejskiej scenie muzycznej działa od ponad dziesięciu lat. Dobrze znany jest nie tylko fanom gotyckiego metalu, ale także miłośnikom zwierząt - kapela od kilku lat organizuje charytatywne koncerty pod hasłem "Pucha dla sierściucha", podczas których zbiera datki na rzecz trójmiejskich schronisk, a biletem wstępu jest karma dla zwierząt.
- Podczas tych koncertów zawsze wyświetlamy prezentację ze zdjęciami bezdomnych psów i kotów i namawiamy do zaopiekowania się nimi - mówi Oliwia Bartuś-Staszak, wokalistka Arshenic z Żabianki. - Postanowiliśmy, że kolejnym krokiem w promocji adopcji bezdomnych zwierząt będzie nakręcenie teledysku o takiej tematyce.
Zdjęcia do klipu do nowego utworu pod tytułem "Monster" powstały m.in. w gdyńskim schronisku Ciapkowo. Bohaterami teledysku są nie tylko muzycy trójmiejskiego zespołu, ale przede wszystkim bezdomne psy oraz pracownicy schroniska.
- Zdjęcia czy wideo publikowane przez schroniska mają często bardzo duży ładunek emocjonalny, który swoim smutkiem przytłacza ludzi, przez co unikają oni odwiedzin w tych miejscach. Nasz klip może nie jest optymistyczny, bo trudno o takie emocje w kontekście bezdomnych zwierząt, ale staraliśmy się pokazać zwykłą codzienność: żyjące tam psy i opiekujących się nimi ludzi. Skupiliśmy się przede wszystkim na pieskach, które mieszkają tam od lat i nie mogą znaleźć nowego domu. I już są sukcesy: niedawno dostaliśmy informację, że jeden z nich, Remix, ma nowego właściciela - opowiada Bartuś-Staszak.
W teledysku zobaczymy również sceny z gdańskiego klubu Bunkier oraz z blokowiska na Żabiance, gdzie wokalistka występuje z dwoma swoimi psami - jednego przygarnęła właśnie z gdyńskiego Ciapkowa. "Monster" jest nagrany w stylistyce melodyjnego metalu z elementami gotyckiego rocka. Zapowiada nowym album, który zespół planuje wydać na początku 2018 roku. Dotychczas muzycy mają na koncie debiutancki krążek "Arshenic" z 2015 roku z materiałem sprzed kilku lat i wydaną rok temu epkę "Erased".
Płyty można zamówić m.in. kontaktując się z zespołem.Bartuś-Staszak dodaje: - Mamy nadzieję, że klip zobaczą ludzie w całej Polsce i przypomną sobie, że u nich w mieście też jest schronisko, w którym na nowy dom czeka bezdomny pies czy kot.
(t)
system
Od teraz łatwiej uiszczać opłaty… Fot. t
Urząd Miejski w Gdańsku wdrożył na swoich stronach internetowych system Płatności Online BM. Z takim postulatem występowało wielu mieszkańców Żabianki, zwłaszcza niepełnosprawnych. Odtąd dzięki temu klienci magistratu mogą szybko i wygodnie dokonywać opłat za czynności urzędowe za pośrednictwem płatności internetowych.
- To kolejne udogodnienie zgodne z oczekiwaniami naszych klientów. Coraz więcej osób traktuje płatność online jako najszybszy i najwygodniejszy sposób rozliczania się. Stąd pomysł, by z początkiem marca tego typu rozwiązanie wprowadzić również u nas – mówi Tomasz Filipowicz kierownik projektu Gdańskie Centrum Kontaktu.
Dokonywanie opłat online za wybrane sprawy urzędowe jest bardzo proste. System Płatności Online BM jest bezpośrednio zintegrowany ze stroną internetową www.gdansk.pl. Wystarczy na stronie urzędu miasta wybrać rodzaj sprawy, uzupełnić dane identyfikacyjne, wybrać swój bank i, po przekierowaniu na stronę transakcyjną, potwierdzić wykonanie przelewu (dane płatnika i kwota do zapłaty są już uzupełnione).
W katalogu czynności administracyjnych, za które klienci urzędu mogą wnosić opłaty przez internet, znajdują się m.in. sprawy meldunkowe, opłaty skarbowe, zezwolenia budowlane, procedury związane z uzyskaniem uprawnień do prowadzenia pojazdów, rejestracja pojazdów oraz wiele innych typów urzędowych spraw.
Wśród dostępnych sposobów płatności znajdują się szybkie płatności za pomocą linku, tzw. Pay by link (takie jak mTransfer, Pekao24 czy płacę z iPKO) oraz płatności kartą płatniczą (VISA, VISA Electron, MasterCard i Maestro). Po dokonaniu płatności klient otrzymuje mailem potwierdzenie, które powinien wydrukować i przedstawić w urzędzie podczas załatwiania sprawy.
- Zaletą systemu dla interesanta jest prostota obsługi – mówi Krzysztof Ambroziak z Blue Media, operatora systemu Płatności Online BM. – W opisie czynności administracyjnej kwota opłaty pojawia się automatycznie po wskazaniu konkretnej sprawy, którą chce się załatwić. Nie trzeba szukać dodatkowych informacji o wymaganych kwotach, ani tym bardziej regulować płatności w urzędzie.
Wśród dotychczasowych usprawnień dla klientów gdańskiego magistratu jest m.in. wprowadzona kilka lat temu rezerwacja wizyt przez internet. W ubiegłym roku z tej usługi skorzystało prawie 40 tysięcy osób.
(tg)

Zajęcia relaksacyjne, ruchowe, rekreacyjne to tylko niektóre propozycje dla mieszkańców w wieku 60+, które oferuje nowy Dzienny Dom Senior - Wigor przy ulicy Św. Barbary 3 w Gdańsku.
Docelowo Senior - Wigor aktywizować będzie w dni powszednie, w godzinach od 8 do 16, piętnastu gdańskich mieszkańców w wieku 60+ (ośmiu już przychodzi na zajęcia). Każdy z nich ma na miejscu zabezpieczony ciepły posiłek oraz wachlarz ciekawych propozycji. Seniorzy wezmą udział m.in. w zajęciach sportowych i relaksacyjnych, warsztatach na rzecz integracji międzypokoleniowej oraz działaniach samopomocowych.
- W kilku dobrze wyposażonych salach mogą się realizować ruchowo pod okiem instruktora – informuje Sylwia Ressel, konsultant ds. komunikacji społecznej Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku. – W ofercie placówki są też wyjścia do kina, teatru oraz warsztaty tematyczne i organizacja imprez plenerowych. Odpłatność za korzystanie z oferty wsparcia jest symboliczna (20, 30 złotych miesięcznie), uzależniona od sytuacji życiowej uczestnika.
Dom prowadzi, w ramach umowy zawartej z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie w Gdańsku na taką usługę, Stowarzyszenie Kulturalno – Sportowe Perfect. Lokal na potrzeby placówki został przekazany z zasobów gminy. Na działanie Seniora – Wigora w tym roku MOPR zabezpieczył 122,4 tysiąca złotych. Nowa placówka to kolejna, obok siedmiu klubów samopomocy i sześciu dziennych domów pomocy, propozycja wsparcia dziennego dla seniorów w Gdańsku.
– To potrzebna inicjatywa, wpisująca się w kompleksowe działania miasta na rzecz aktywizacji i integracji mieszkańców w wieku 60 plus – mówi Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej.
(g)
dni
Były też wspólne pamiątkowe zdjęcia… Fot. t

Piętnaście gdańskich zawodówek 11 marca zaprosiło rodziców i gimnazjalistów w swoje podwoje. Duże zainteresowanie wykazywali mieszkańcy Żabianki, szukający dla swoich pociech dobrej szkoły.
Każda ze szkół przygotowała na ten dzień to, co wyróżnia ją na tle pozostałych. Odwiedzić było można pracownie i warsztaty, porozmawiać z nauczycielami, uczniami i współpracującymi ze szkołami pracodawcami. Była to także okazja, by skorzystać z pomocy doradcy zawodowego i sprawdzić swoje kompetencje, tak by młody człowiek jak najlepiej wybrał miejsce, gdzie będzie uczył się zawodu.
Dni otwarte gdańskich szkół zawodowych są ostatnim wydarzeniem, w ramach Gdańskiego Tygodnia Zawodowca. Od 1 września w pierwszych klasach techników i szkół branżowych I stopnia na absolwentów szkół gimnazjalnych czekać będzie ponad 2900 miejsc.
- Nasze szkoły są coraz bardziej atrakcyjne, dysponują nowoczesnymi pracowniami, współpracują ściśle z wiodącymi pomorskimi firmami. Tak, by ich absolwenci nie mieli problemów na rynku pracy. Zapraszając do szkół rodziców chcemy pokazać im, jakie możliwości edukacji mają ich dzieci, kiedy wybierają jedną ze szkół zawodowych – mówi Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej.
Sobotnia wizyta w gdańskich szkołach zawodowych umożliwiła rodzicom bezpośredni kontakt i rozmowę z dyrekcją szkoły oraz nauczycielami, którzy w przyszłości będą uczyć ich dzieci. Dzięki wiedzy na temat oferty edukacyjnej gdańskich szkół mogli w sposób świadomy pomóc wybrać taki kierunek nauki, który będzie zgodny z predyspozycjami i zainteresowaniami młodego człowieka. A jednocześnie będzie to wybór zawodu, który pozwoli po zakończeniu edukacji na skuteczne wejście na rynek pracy.
- Rodzice bardzo często wspierają i doradzają swoim dzieciom, jaką ścieżkę edukacyjną wybrać - mówi dyrektor Zespołu Szkół Łączności, Jadwiga Piechowiak. - Podczas wizyty w naszej szkole mogli zobaczyć bazę dydaktyczną, którą szkoła dysponuje i poznać zakres współpracy z firmami branżowymi. Z pewnością wizyta u nas pozwoliła też zdobyć dodatkowe informacje na temat branż ICT, IT i elektronicznej, bo w tych kierunkach nasza szkoła kształci. Po wizycie w ZSŁ wspólna dyskusja uczniów z rodzicami pomogła wybrać właściwy kierunek kontynuowania edukacji – dodaje Piechowiak.
W Pomorskich Szkołach Rzemiosł podczas dnia otwartego można było skorzystać z konsultacji doradców zawodowych z Ochotniczego Hufca Pracy, z którym współpracuje na co dzień szkoła. Podczas konsultacji uzyskano informację o zapotrzebowaniu na rynku pracy oraz ofercie edukacyjnej szkoły.
- Zawody, w których kształcą się nasi uczniowie są zawsze odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku. 92% absolwentów technikum oraz 96% absolwentów szkoły zawodowej znajduje pracę od razu po zakończeniu edukacji – podkreśla Beata Wierzba dyrektor PSR.
Wizyta w Zespole Szkół Architektury Krajobrazu i Handlowo-Usługowych (ul. Czyżewskiego 31) była okazją do poznania szerokiej oferty szkoły, skorzystania z konsultacji ogrodników.
- Szkoła dysponuje wspaniałym zapleczem dydaktycznym, na które składają się nowoczesne sale lekcyjne, pracownie komputerowe, tunele dydaktyczne i ogród dydaktyczny, które zaprezentowaliśmy wszystkim odwiedzającym - mówi Jadwiga Chys, dyrektor szkoły.
W każdej szkole czekały na gimnazjalistów atrakcje, zgodne z kierunkiem kształcenia. I tak w Zespole Szkół Samochodowych atrakcje czekały w budynku warsztatów szkolnych: pokaz obsługi i naprawy motocykli, prezentacja diagnostyki samochodowej, kontrola i regulacja ustawienia świateł w samochodzie, kontrola stanu technicznego układu hamulcowego, badanie parametrów prądowych alternatora, pokaz naprawy nadwozia i montażu silnika.
W Zespole Szkół Morskich odbyły się prezentacje zawodów, w których kształci szkoła, więc m.in.: technik mechanik okrętowy pod hasłem: cała na przód – symulator siłowni okrętowej, technik nawigator morski pod hasłem: otwórz się na morze - symulator ECDIS map elektronicznych i łączności GMDSS, technik żeglugi śródlądowej pod hasłem: polskie transeuropejskie korytarze wodne i porty śródlądowe.
(g)

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Czym są cookies (ciasteczka)?

To niewielkie informacje, nazywane ciasteczkami (z ang. cookie – ciastko), wysyłane przez serwis internetowy, który odwiedzamy i zapisywane na urządzeniu końcowym (komputerze, laptopie, smartfonie), z którego korzystamy podczas przeglądania stron internetowych.

W  „cookies”, składających się z szeregu liter i cyfr, znajdują się różne informacje niezbędne do prawidłowego funkcjonowania serwisów internetowych, np. tych wymagających autoryzacji – m.in. podczas logowania do konta pocztowego czy sklepu internetowego.

Wszystkie działające w internecie serwisy – wyszukiwarki, strony informacyjne, newsowe, sklepy internetowe, strony urzędów państwowych i innych instytucji publicznych, mogą prawidłowo działać dzięki wykorzystaniu „cookies”.

Ciasteczka umożliwiają także m.in. zapamiętanie naszych preferencji i personalizowanie stron internetowych w zakresie wyświetlanych treści oraz dopasowania reklam. Dzięki „cookies” możliwe jest też rejestrowanie produktów i usług czy głosowanie w internetowych ankietach.

Dane osobowe gromadzone przy użyciu „cookies” mogą być zbierane wyłącznie w celu wykonywania określonych funkcji na rzecz użytkownika, czyli np. zapamiętania logowania do serwisu czy zapamiętania towarów dodanych do koszyka w sklepie internetowym. Takie dane są zaszyfrowane w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osobom nieuprawnionym.

Co nam dają cookies?

Dzięki „cookie” korzystanie ze stron internetowych jest łatwiejsze i przyjemniejsze a ich zawartość – teksty, zdjęcia, ankiety, sondy, ale również reklamy – jest lepiej dopasowana do oczekiwań i preferencji każdego użytkownika internetu.

„Cookies”:

  • umożliwiają zapamiętywanie naszych odwiedzin na stronie i naszych preferencji dotyczących tej strony (m.in. język strony, jej kolor, układ, rozmieszczenie treści);
  • pozwalają sklepom internetowym polecać nam produkty związane z tymi, które zazwyczaj wybieramy, które mogą nas potencjalnie zainteresować;
  • pomagają przechowywać towary wrzucone przez nas do zakupowego koszyka w sklepach online;
  • umożliwiają korzystanie z kont w serwisach;
  • pozwalają być zalogowanym do serwisu na każdej z dostępnych w danej witrynie podstron;
  • sprawiają, że nie widzimy wciąż i wciąż tej samej reklamy czy ankiety do wypełnienia;
  • pozwalają na prezentację nam reklam w sposób uwzględniający nasze zainteresowania czy miejsce zamieszkania – w ten sposób reklamy, dzięki którym korzystanie z wielu serwisów internetowych może być bezpłatne, mogą informować nas o potencjalnie interesujących nas produktach i usługach;
  • pozwalają tworzyć anonimowe statystyki odwiedzalności serwisów.
Dzięki „cookies” właściciele i wydawcy serwisów internetowych są w stanie ocenić realne zainteresowanie swoimi serwisami, mogą lepiej poznać oczekiwania i preferencje użytkowników, zrozumieć sposób w jaki użytkownicy korzystają z ich serwisów oraz, korzystając z najnowszych rozwiązań technologicznych, mogą stale udoskonalać swoje serwisy internetowe czyniąc je jeszcze przyjaźniejszymi i lepiej dostosowanymi do naszych potrzeb.

Co powinniśmy wiedzieć o „cookies”?

Nie służą identyfikacji użytkowników i na ich podstawie w żaden sposób nie jest ustalana czyjakolwiek tożsamość;

  • „cookies” identyfikują dane komputera i przeglądarki używanych do przeglądania stron internetowych – pozwalają np. dowiedzieć się czy dany komputer już odwiedzał stronę;
  • dane pozyskane z „cookies” nie są w żaden sposób łączone z danymi osobowymi użytkowników pozyskanymi np. podczas rejestracji w serwisach;
  • nie są szkodliwe ani dla nas ani dla naszych komputerów, czy smartfonów – nie wpływają na sposób ich działania;
  • nie powodują zmian konfiguracyjnych w urządzeniach końcowych, ani w oprogramowaniu zainstalowanym na tych urządzeniach;
  • domyślne parametry „ciasteczek” pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył;
  • na podstawie naszych zachowań na odwiedzanych stronach internetowych przekazują do serwerów informacje, dzięki którym wyświetlana strona jest lepiej dopasowana do indywidualnych preferencji.

Podstawowe rodzaje ciasteczek

„Cookies” sesyjne – są to tymczasowe informacje przechowywane w pamięci przeglądarki do momentu zakończenia sesji przeglądarki, czyli do momentu jej zamknięcia. Te cookies są obowiązkowe, aby niektóre aplikacje lub funkcjonalności działały poprawnie.

„Cookies” stałe – dzięki nim korzystanie z często odwiedzanych stron jest łatwiejsze (np. zapewniają optymalną nawigację, zapamiętują wybraną rozdzielczość, układ treści etc.). Te informacje pozostają pamięci przeglądarki przez dłuższy okres. Czas ten zależy od wyboru, którego można dokonać w ustawieniach przeglądarki. Ten rodzaj cookies zezwala na przekazywanie informacji na serwer za każdym razem, gdy odwiedzana jest dana strona. Stałe cookies są również nazywane jako tzw. śledzące „cookie” (ang. tracking cookies).

„Cookies” podmiotów zewnętrznych – (ang. third parties cookies) – to informacje pochodzące np. z serwerów reklamowych, serwerów firm i dostawców usług (np. wyszukiwania albo map umieszczanych na stronie) współpracujących z właścicielem danej strony internetowej. Ten rodzaj cookie pozwala dostosowywać reklamy – dzięki którym korzystanie ze stron internetowych może być bezpłatne – do preferencji i zwyczajów ich użytkowników. Pozwalają również ocenić skuteczność działań reklamowych (np. dzięki zliczaniu, ile osób kliknęło w daną reklamę i przeszło na stronę internetową reklamodawcy). Na podstawie informacji pozyskanych z tych cookies można tworzyć tzw. ogólne profile użytkowników, dzięki którym mężczyźni interesujący się finansami i samochodami (odwiedzający strony o tej tematyce) zobaczą reklamy dopasowane do ich potencjalnych zainteresowań, a nie np. reklamę kobiecych kosmetyków.

Zarządzanie cookies

Pamiętaj, że masz możliwość samodzielnego zarządzania „cookies”. Umożliwiają to np. przeglądarki internetowe, z których korzystasz. W najpopularniejszych przeglądarkach masz możliwość:

  • zaakceptowania obsługi „cookies”, co pozwoli Ci na pełne korzystanie z opcji oferowanych przez witryny internetowe;
  • zarządzania cookies na poziomie pojedynczych, wybranych przez Ciebie witryn;
  • określenia ustawień dla różnych typów „cookie”, na przykład akceptowania plików trwałych jako sesyjnych itp.;
  • blokowania lub usuwania cookies.
Efektem zmiany ustawień w przeglądarce, w zależności od wybranej opcji, może być utrata możliwości korzystania z niektórych serwisów i usług lub z niektórych funkcji w nich dostępnych.